Unia Europejska

(teraźniejszość, przeszłość i przyszłość)

Podczas polskiego przewodnictwa Radzie Unii Europejskiej zwanego prezydencją jednym z głównych zadań była realizacja polityki partnerstwa wschodniego, czyli przybliżania do Unii, a tym samym do NATO państw sąsiadujących z Federacją Rosyjską w celu przeprowadzenia zaplanowanej jej modernizacji, czyli tzw. liberalizacji, całkowitej prywatyzacji i w przyszłości podziału. W okresie obecnej prezydencji odbywały się również wybory parlamentarne w Polsce, a także pogłębiał się kryzys finansowo-gospodarczy w państwach Unii. Wybory w których uczestniczyło poniżej 50% wyborców co świadczy o niskim zaufaniu społeczeństwa do obecnego tzw. solidarnościowego rządzącego układu politycznego , utrwaliły, umocniły jedynie pozycje dwóch głównych partii, wyłaniającego się już wcześniej systemu dwubiegunowego, inspirowanego i sterownego przez jedno i to samo mało dostrzegalne środowisko. Szczególnie w tym okresie, ostatnich kilku miesięcy, uwidocznił się kryzys finansowo- gospodarczy w Grecji, Hiszpanii, Portugalii, państw reklamowanych przed 2005 rokiem w Europie Środkowo-Wschodniej jako dynamicznie się rozwijających i dobrobytu. Załamywanie się finansowo- gospodarcze tych państw, których przedstawiany wcześniej wizerunek miał zachęcać inne państwa do przystąpienia do Unii, pogłębianie i rozszerzanie się kryzysu na co istotny wpływ mają silne wewnętrzne finansowe powiązania, zrodziło wzrost zainteresowania wśród obywateli Unii, unią europejską, zaniepokojenie w społeczeństwach europejskich i refleksje co do przyszłości samej Unii. Na ogół uważa się , że obecna sytuacja zmierza w kierunku bankructwa poszczególnych państw, rozwoju nowych form kolonializmu, utraty suwerenności państwowej, a w następnej kolejności tożsamości narodowej. Jeszcze do niedawna zainteresowanie Unią, jej strukturami, planami na przyszłość, wprowadzanym nowym prawem unijnym było wśród zwykłych obywateli o wiele mniejsze. Ludzie na ogół do tej pory obdarzali zaufaniem polityków, uważali ,że Unia to harmonijna współpraca polityczna , gospodarcza, społeczna w pełni suwerennych państw europejskich i narodów zachowujących w ramach tej wspólnoty swoją odrębną tożsamość kulturowo-narodową. Jednakże pogarszająca się sytuacja wywołuje coraz większe rozczarowanie u wielu obywateli Unii do jej kierowniczych elit. Ich nastroje negatywne nie rodzą się głównie z lęku będącego pewnym stanem świadomości mającym swe źródło w nieuświadomionej do końca konieczności lecz przede wszystkim z troski o wyższe, wspólne dobro. Jeszcze do niedawna taką postawę określano jako odpowiedzialność obywatelską za dobro publiczne bądź też patriotyzmem. Te pogłębiające się obawy nie tylko w społeczeństwach Unii przed nadciągającymi negatywnymi skutkami- dla większości społeczeństw, państw i narodów europejskich- dotychczasowej polityki zwłaszcza finansowej, którą można nazwać neokolonialną są w pełni uzasadnione i słuszne. Znacznej części społeczeństw Unii europejskiej zagraża pauperyzacja. Na tych negatywnych zmianach zwanych potocznie w państwach Europy Środkowo-Wschodniej - które niedawno przystąpiły do Unii- ,,modernizacją” , ,,restrukturyzacją gospodarki” polegającą m.in. na wyprzedaży, grabieży mienia publicznego, czyli zwykłych obywateli, szczególnie korzystają zwłaszcza ,,uprzywilejowani”, ,,krzykliwe” grupy polityczno-partyjne głoszące wcześniej w celu dojścia do władzy głównie hasła ,,wolności”, ,,demokracji” i ,,sprawiedliwości” mające charakter pozorny i instrumentalny umożliwiające manipulowanie człowiekiem-obywatelem, jego marzeniami i tęsknotami za tym co wydaje mu się słuszne i sprawiedliwe. Coraz głośniejsza i powszechniejsza krytyka tych negatywnych procesów zachodzących obecnie w UE nie oznacza jeszcze krytyki wszystkich występujących zmian, a wynikających z konieczności życiowych, dziejowych, nadających rytm życiu, polegających na powstawaniu czegoś nowego, jego rozwoju, regresie i końcu. Zawsze występuje początek i koniec czegoś, po apogeum następuje schyłek, zakończenie istnienia każdego systemu w sposób naturalny lub na skutek błędów oraz zastosowanej przemocy. W ten sposób uwolniona energia z niszczonego, rozbitego systemu, układu w tym gospodarczego, społecznego, politycznego co obecnie zachodzi, rozprasza się i marnuje bądź przepływa gdzie indziej, będąc pożywieniem dla innych systemów, grup społecznych, państw i narodów. Istnieją wszakże jednostki, grupy społeczne, organizacje i państwa o skłonnościach do żerowania na innych i właśnie zaplanowana w Unii atomizacja dotychczasowych struktur w tym społecznych, narodowych jest szczególnie dla nich pożądana i korzystna gdyż ułatwia coraz większe wykorzystywanie innych co uwidacznia się już teraz. Ukrywanie przed społeczeństwami tych szkodliwych przemian, niekorzystnie jak już wspomniano na sytuację wielu narodów i państw europejskich oraz ich przyszłość wpływa. Kierownictwa polityczne części państw unijnych nie wywierając odpowiedniego wpływu na aktualne i przyszłe unijne decyzje polityczne, gospodarcze, kulturowe itd. przekazują losy swoich państw i narodów w ręce innych co jest typowym ich ubezwłasnowolnieniem. Prowadzi to do tego, że już w najbliższej przyszłości wszelkie decyzje odnośnie życia społeczeństw i narodów europejskich zapadać będą nie w poszczególnych państwa lecz wyłącznie w Brukseli. I obawy przed negatywnymi skutkami różnych decyzji dzisiaj i w przyszłości, są w pełni uzasadnione.

Ocena krytyczna przez wielu ludzi tego co się obecnie dzieje wynika z ich normalnej troski o przyszłość, o innych i samego siebie, a nie partykularyzmu- obywatelskiego, egoizmu społecznego. Budowanie wszakże w Europie dzisiaj jednego państwa, na wzór Stanów Zjednoczonych AP istniejących zaledwie ok. 220 lat, zasiedlonych po częściowej eksterminacji miejscowej ludności przez wiele różnych grup etniczno-religino-społecznych prowadzi do utraty tożsamości narodów europejskich , a tym samym zaniku ich państw oraz całej jakże barwnej i bogatej kultury czyli upadku cywilizacji europejskiej. Do niszczenia dotychczasowej naturalności wspólnot europejskich, różnorodności struktur opartych na wspólnej tradycji, przeszłości, świadomości i kulturze , a także więzach krwi oraz jednocześnie budowania świata jednorodnego, jednowymiarowego, jednobiegunowego, ,,raju na ziemi”- o czym marzyli utopiści, marksiści, a obecnie marzą lewacy znajdujący się pod ukrytym wpływem wielkiej finansjery podobnie jak Lew Trocki współorganizator rewolucji bolszewickiej niszczącej Rosję i inne kraje - służy dzisiaj pozorna gloryfikacja jednostki jako obywatela. Związana z tym budowa pod przymusem prawa unijnego, ,,doskonałego społeczeństwa obywatelskiego” powodującego o czym była już mowa stopniowy rozpad naturalnych, opartych na wielorakich więzach struktur społeczno-kulturowych, etnicznych i narodowych mających swoje wspólne korzenie w odległej przeszłości oraz przekształcenie ich zarazem jakby w jedną pryzmę piachu, którą kształtuje się łatwo i w dowolny sobie sposób, prowadzi do totalnego, ostatecznego zniewolenia człowieka- jednostki, zwanego dzisiaj obywatelem oraz całej europejskiej i światowej ludności. Dla jednostki-obywatela , narodów i państw europejskich o wiele większym niebezpieczeństwem i zagrożeniem w przyszłości jest dzisiejszy kierunek ewolucji całego systemu unijnego niż istniejący wcześniej w środkowo- wschodniej części Europy związek państw socjalistycznych. Sytuację kryzysową, wywołaną częściowo celowo, już dzisiaj próbuje się wykorzystać do powołania wcześniej zaplanowanego rządu europejskiego o czym do niedawna w ogóle publicznie się nie mówiło. A ponieważ kryzys rozszerza się na cały świat to dla jego rozwiązania, uporządkowania sytuacji, konieczny jest zatem rzekomo jeden rząd światowy o czym marzyły już od dawna różne organizacje, grupy społeczno- polityczne oraz braterstwa pragnące osiągnąć, globalistyczne panowanie nad światem. Ta z góry zaplanowana, wręcz urojona próba kierowania przyszłym jednobiegunowym światem już dzisiaj prowadzi do potrzebnego w tym celu coraz większego chaosu. Jednakże wykreowany niedawno sztuczny, nienaturalny biegun światowy, zagrażający jakoby pokojowi światowemu- w postaci terroryzmu, fundamentalizmu, szowinizmu itd.- potrzebny jako fikcyjna przeciwwaga dla powstającego, dominującego bieguna- rządu światowego, nie wyzwala oczekiwanej energii, dynamiki rozwojowej i tym samym osłabia w sposób widoczny główne mocarstwo światowe, którego społeczeństwo sobie do tej pory tego w pełni nie uświadamiało, a co prowadzi również do jego stopniowego upadku.

Obecnie realizowana przez czynniki kierujące Unią Europejską polityka zjednoczenia państw europejskich w postaci państwa federalnego na wzór Stanów Zjednoczonych AP nie zabezpiecza Europy przed wzrastającymi i nadciągającymi nowymi zagrożeniami. Odpowiednią dynamikę rozwojową Europie i zabezpieczenie jej losów na przyszłość może zapewnić jedynie realizacja wspólnych interesów ale w pełni suwerennych państw, społeczeństw i narodów europejskich. Idea utworzenia europejskiego związku państw ale w pełni suwerennych, ściśle ze sobą współpracujących, a nie jak dzisiaj państwa federalnego dążącego do likwidacji europejskich narodów dominowała w różnych koncepcjach od średniowiecza po wiek XX. Do utworzenia w średniowieczu związku suwerennych państw europejskich głównie inspirowało dążenie do ograniczenia wojen w Europie oraz przeciwstawienie się ekspansji tureckiej. Już cesarz Otton III marząc o odbudowie cesarstwa rzymskiego(,,Renovatio Imperii Romani”) planował zorganizować związek składający się z Germanii, Galii, Italii oraz Sclavinii. Koncentrując się jednak na wzmocnieniu przede wszystkim Germanii czyli Niemiec Otton III nie realizował w praktyce swojej idei. Na początku XIV wieku Pierr Dubois doradca króla Filipa Pięknego w swoim traktacie ,,De recuperatione Terrae Sancte” pisze o utworzeniu w Europie związku państw chrześcijańskich na , którego czele stałaby Rada Narodów bądź monarchów, a skierowanego przeciwko Turcji, którą obecnie jak inne państwa południowej części basenu Morza Śródziemnego mimo odmiennej , nie europejskiej cywilizacji planuje się włączyć do powstającego państwa federalnego, Unii Europejskiej. W skład antytureckiej Ligi Pokoju, zapewniającej pokój między państwami europejskimi zaproponowanej przez króla Czech Jerzego z Podiebradu w drugiej połowie XV wieku wchodzić miały Bawaria, Burgundia, Czechy, Francja, Polska, Węgry, Wenecja. Przyjęta w projektowanym związku państw zwanym Ligą Pokoju zasada równość państw miała m.in. chronić państwo Czeskie przed ekspansywną polityką cesarstwa rzymskiego, narodu niemieckiego. Sama Liga miała jedynie posiadać niewielki wspólny sekretariat oraz dział finansowo-skarbowy. Szereg koncepcji powołania związku państw europejskich , a nie jednolitego państwa federalnego jak dzisiaj się to dzieje pojawiło się w XVII wieku w którym było wiele wojen w tym religijnych. Najbardziej znane traktaty to: ,,Nowy Cyneasz” Francuza Emeryka Cruéa o powołaniu rady międzynarodowej złożonej z ambasadorów wszystkich państw; ,,O obecnym i przyszłym Pokoju Europy” Anglika Williama Penna sugerującego powołanie parlamentu europejskiego w którym decyzje głównie dotyczące utrzymania pokoju miały być podejmowane większością głosów i w którym Niemcy reprezentowałoby 12 przedstawicieli, Francji, Hiszpanii, Rosji i Turcji po 10,Włochy 8, Anglii 6, Niderlandy, Polski, Szwecji po 4 itd.; ,,Wielki Plan” księcia Sulley ego ministra króla Henryka IV przewidywał przebudowę polityczno-terytorialną Europy w interesie Francji , powołanie Wielkiej Rady , której siedzibą byłyby na przemian różne stolice europejskie w tym Kraków oraz armii i floty składających się z określonych kontyngentów poszczególnych państw. W wieku XVIII projekty związku suwerennych państw europejskich opracowują m.in. ksiądz Charles de Saint Pierre(,,Pokój wieczysty”), Immanuel Kant (,,Projekt wiecznego pokoju”), a w XIX utopijni socjaliści, Saint Simon, Mazzini nawołujący do powołania związku suwerennych narodów, prof. Johann Bluntschli( ,,Europa jako państwo związkowe”), James Lorimer (,,Prawo Narodów”). Tymi zagadnieniami pokoju i współpracy europejskiej wśród Polaków na przestrzeni wieków zajmowali się m.in. Paweł Włodkowic, Wawrzyniec Goślicki, Andrzej Frycz- Modrzewski, król Stanisław Leszczyński , Kajetan Skrzetuski, Wojciech Jastrzębowski, Stefan Buszczyński, Józef Hoene-Wroński. Zorganizowanie związku państw w formie Ligi europejskiej zaproponował w 1804 roku książę Adam Czartoryski zajmujący się polityką zagraniczną Rosji za czasów cara Aleksandra I. Związek ten zwany Ligą miał składać się z kilku mniejszych federacji w tym niemieckiej obejmującej narody germańskie z wyjątkiem Austrii i Prus, włoskiej, uwolnionej od Turcji bałkańskiej. Polska natomiast jako odbudowane w swoich dawnych granicach suwerenne państwo miała się połączyć unią dynastyczna z Rosją. Również według przebywającego na emigracji demokraty Stanisława Worcella związki regionalne miały tworzyć konfederację państw europejskich zabezpieczając w ten sposób interesy poszczególnych państw. Związek regionalny polsko- rumuńsko- węgierski miał m.in. zabezpieczać przed dominującą pozycją Niemiec w związkowej Europie. W okresie międzywojennym jak i w czasie II wojny światowej politycy polscy rozważali zagadnienie utworzenia związku regionalnego. Generał Sikorski o związku polsko-czeskim pertraktował z ministrem Janem Masarykiem w Londynie. Powstanie unii polsko- czeskiej, a także unii państw środkowo-wschodnio-europejskich głównie słowiańskich uniemożliwiło wyłonienie się bloku państw socjalistycznych. Środowiska polskiej powojennej emigracji politycznej na zachodzie również wysuwały koncepcje utworzenia po rozpadzie bloku socjalistycznego regionalnego związku państw między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym jako przeciw wagi dla Niemiec i ZSRR, współpracującego z zachodnim związkiem regionalnym zwanym wówczas Europejską Wspólnotą Gospodarczą(EWG). Dopiero po podpisaniu układu polsko – niemieckiego w grudniu 1970 roku regulującego istotne zagadnienia polsko-niemieckie, a zwłaszcza w latach 80-tych w ośrodkach polskiej emigracji politycznej zaczęły pojawiać się koncepcję przystąpienia w przyszłości Polski do regionalnego, zachodniego związku- EWG.

W okresie międzywojennym propozycję utworzenia związku suwerennych państw europejskich, współpracujących politycznie i gospodarczo, wysunął premier Francji Briand. Polska, Włochy, Finlandia obawiały się już wówczas , że może dojść do naruszenia suwerenności poszczególnych państw i plan ten szczególnie Wielka Brytania torpedowała. Praktyczną budową zjednoczonej Europy na początku XIX wieku zajął się prowadząc politykę agresji i wojen- Napoleon- o czym wspominał przebywając już na wyspie Świętej Heleny. Natomiast w XX wieku budowy zjednoczonej Europy , Stanów Zjednoczonych Europy podjęli się głównie Niemcy. W jaki sposób była budowana nowa wspólnota europejska przez państwo niemieckie mające po dzień dzisiejszy ambicje do przywództwa w Europie, należy bliżej się temu przyjrzeć.

Budowa Stanów Zjednoczonych Europy przez Niemcy

Rozpętanie II wojny światowej przez ekspansywną politykę niemiecką miało głównie na celu nie tyle rewizje ustaleń traktatu wersalskiego, powrót do wcześniejszego stanu terytorialnego z 1914 roku lecz budowę całkowicie nowego porządku europejskiego tak pod względem terytorialnym jak i polityczno-ideologiczno-światopoglądowym, podporządkowanie sobie ,, rasowo słabszych” i mniej ,,wartościowych narodów” europejskich, zmianę podobnie jak to ma miejsce dzisiaj stosunków własnościowych powstałych w Europie po 1918 roku, budowę germańskiego państwa narodu niemieckiego, 1000 letniej Rzeszy, Wielkiego Obszaru Gospodarczego, Stanów Zjednoczonych Europy na czele z Niemcami. Droga do osiągnięcia tego celu miała według wcześniejszych planów niemieckich przebiegać w trzech etapach: 1.) konsolidacji wewnętrznej Niemiec, ich uzbrojenia, zawarcia przymierza z Wielka Brytanią i Włochami; 2.) wyizolowanie i rozbicie Francji umożliwiające przygotowanie i ekspansję w kierunku środkowo-wschodniej Europy; 3.) rozprawienie się z ZSRR jako krajem ,, zdezorganizowanym przez żydokomunę” i ,, zamieszkałym przez nieudolnych Słowian”. Już w latach dwudziestych XX wieku przyszły kanclerz Niemiec Adolf Hitler sygnalizuje kwestie związane z tworzeniem ,,nowej” Europy. Rezygnując z polityki kolonialnej pozaeuropejskiej, zamorskiej, główny kierunek ekspansji niemieckiej po podporządkowaniu sobie Europy Zachodniej zwrócony ma być na wschód. Zatrzymujemy- pisze Hitler-wieczny pochód German na południe i zachód Europy i zwracamy wzrok ku krajom na wschodzie. Zamykamy nareszcie kolonialną i handlową politykę czasów przedwojennych i przechodzimy do polityki terytorialnej przyszłości. Gdy mówimy dzisiaj jednak w Europie o nowych obszarach to w pierwszym rzędzie myśleć możemy tylko o Rosji i o podwładnych jej państwach pogranicznych. (A. Hitler, Mein Kampf, München 1939, s.742) W 1928 roku w ,, Zweites Buch” ,,nowy porządek w Europie”( ,,Grossraum Ordnung”) wyobraża sobie Hitler jako całkowitą hegemonię Niemiec nad innymi narodami europejskimi, pozbawionymi samodzielności politycznej i gospodarczej. W rozmowie z naczelnym redaktorem i wydawcą ,,Leipziger Neuensten Nachrichten” R. Breitngiem, w czerwcu 1931 roku przedstawia planowany zarys zmian w Europie kierowanej przez wielko germańskie imperium: ,,…musimy już teraz podjąć kroki, aby kraje Europy wschodniej, leżące między Rosją ,a Niemcami dostały się pod nasze wpływy, a nie wpływy sowieckie. Jeżeli wschodnioeuropejski obszar, nazywany przez niektórych publicystów ,,Zwischeneuropa”, znajdzie się pod niemieckim wojskowym protektoratem, rozbicie rosyjskiego kolosa na glinianych nogach będzie drobnostką.” W tym wywiadzie domaga się Hitler włączenia do III Rzeszy Austrii, zamieszkałych przez ludność niemiecką obszarów Sudetów i Moraw, niemieckojęzycznej części Szwajcarii. Genewę i Lozannę przekazuje wówczas Francji jako odszkodowanie za inne straty. ,,Nigdy nie spisaliśmy na straty- mówił- Alzacji i Lotaryngii. Co więcej, Dijon było miastem burgundzkim, Lyon uchodził za punkt wyjścia w ich marszu na południe… We Francji powstanie baskijskie, bretońskie i burgundzkie państwo…” Belgię traktował Hitler jako twór sztuczny. Nicea, Korsyka i włoskie obszary alpejskie należące do Francji , miały być w nowym porządku europejskim przyłączone do Włoch. Zagrzeb i Bratysława są- dla Hitlera- tylko przedmieściami Wiednia. Belgrad był i pozostanie twierdzą Eugeniusza Sabaudzkiego, Chorwacja i Słowacja pozostaną samodzielnymi państwami. Węgry, jeżeli będą sprzymierzone z Niemcami, powrócą do ziem utraconych po 1918 r. Dalmacja, Triest i Istria odejdą pod panowanie włoskie. Krótko mówiąc , Austria, Szwajcaria, Belgia, Jugosławia i Czechosłowacja muszą zmienić swój status państwowy… Bułgarii cara Borysa i Finlandii marszałka Manerheima pragnę powierzyć specjalną misję na wschodzie, ponieważ od północnej Norwegii aż po Morze Czarne zamierzam wybudować wał ochronny przed Rosjanami lub Słowianami. W tej rozmowie z Breitingiem Hitler nie wspomina o Polsce, w której wówczas po zamachu majowym pierwszoplanową postacią był przychylny wobec Niemiec Józef Piłsudski. Wierzy jeszcze, że po dojściu do władzy wymusi na Polsce ustępstwa terytorialne oraz uczyni z niej swojego wasala. Latem 1932 roku, na posiedzeniu sztabu Darrego- przywódcy chłopów niemieckich, Hitler mówi o włączeniu do nowego tworu ,,wielkoniemieckiej Rzeszy” ziem czeskich, austriackich, części terytorium Węgier, Rumunii i Rosji Sowieckiej. Natomiast drobne państwa nie mające ludności niemieckiej mają bezpośrednio zostać podporządkowane Rzeszy. W dwa lata później –w 1934 roku- w rozmowie z H. Rauschningiem- hitlerowskim dygnitarzem z Wolnego Miasta Gdańska- Hitler będąc już kanclerzem naszkicował zarys granic wielkoniemieckiej Rzeszy, zamieszkałej przez ponad 100 milionów ludzi, obejmującej obok Austrii, Czechosłowacji, zachodnie tereny Polski oraz trzech regionalnych związków państw w Europie. Związek Państw Wschodnich (Ostbund) pozbawiony własnej armii i polityki zagranicznej, całkowicie gospodarczo i politycznie uzależniony od Wielkiej Rzeszy miał obejmować tereny wschodniej Polski, państw nadbałtyckich, Ukrainy, półwyspu bałkańskiego, nadwołżańskie oraz Gruzji. Natomiast w skład Związku Państw Zachodnich (Westbund) miały wchodzić Holandia, Belgia, północna Francja, a Związku Państw Północnych (Nordbund)- Dania, Szwecja i Norwegia. Dwa ostatnie związki znajdujące się pod hegemonią niemiecką, utrzymujące ścisłe kontakty gospodarcze z Rzeszą, miały posiadać o wiele większą samodzielność i swobodę niż Związek Państw Wschodnich.

Konieczność budowy ,, nowego porządku europejskiego” uzasadniali od strony ,,naukowej” geopolitycy , na czele z K. Haushoferem- twórcą teorii ,, polityki wielkich przestrzeni” oraz historycy prawa międzynarodowego, tacy jak słynny prof. C Schmitt, który przypomniał amerykańską doktrynę Monroe z 1823 roku. Ta zmodyfikowana doktryna została wyłożona przez Hitlera 01.03.1940 roku zastępcy sekretarza stany USA Summer Wellsowi. Hitler poprzez analogię uzasadniał prawo Rzeszy do hegemonii w Europie , do porządkowania spraw europejskich według własnych aspiracji, do ustanowienia wielkoprzestrzennego porządku społeczno-politycznego, zabezpieczającego przyszłe Stany Zjednoczone Europy przed mieszaniem się w sprawy europejskie mocarstw pozaeuropejskich.

Pierwszym etapem realizacji budowy nowej Europy było zajęcie przez III Rzeszę Austrii i Czech przy braku odpowiedniej reakcji Wielkiej Brytanii i Francji. Zaakceptowanie zaś przez Hitlera , ewentualnego przyłączenia do Polski Zaolzia, zaowocowało wysunięciem w dniu 24.10. 1938 roku przez ministra Ribbentropa wobec ambasadora Lipskiego, propozycji wyrażenia zgody przez Polskę na przyłączenie Wolnego Miasta do Rzeszy, eksterytorialną autostradę, linię kolejową oraz przystąpienia do paktu antykominternowskiego. III Rzesza już w 1938 roku podporządkowała sobie gospodarkę południowo- wschodniej Europy. Tylko te gałęzie przemysłu mogły się rozwijać w Austrii, Czechach, Słowacji i na Węgrzech, które korzystały z miejscowego surowca i konieczne były dla gospodarki niemieckiej. Intensyfikacja integracji gospodarki niemieckiej z gospodarkami Rumunii i Jugosławii następuje po aneksji Sudetów i powstania oraz włączenia 16.03.1939 roku Czech i Moraw w granicę III Rzeszy. W dniu 22.03.1939 roku wojska niemieckie zajęły i włączyły do Prus Wschodnich Kłajpedę, a Słowacja prezydenta Tiso, premiera Tuka staje się w tworzonym ,,nowym porządku europejskim” pierwszym państwem satelickim III Rzeszy. Nawiązując do polityki wschodniej Bismarcka doprowadzono do paktu Mołotow- Ribbentrop, który miał w mniemaniu Ribbentropa ułatwić w przyszłości dominację Niemiec w Europie i świecie. Po wrześniu 1939 roku włączono do Rzeszy ziemie byłego zaboru pruskiego, Zagłębie Dąbrowskie, region łódzki, zachodnią część woj. krakowskiego, Kujawy, północne Mazowsze, później przedwojenne woj. białostockie- w sumie 123 tys. km˛ ziem polskich i ponad 10 milionów ludzi. Z ziem centralnej Polski utworzono Generalne Gubernatorstwo, składające siź z czterech, a od 1941 roku pięciu dystryktów o łącznej powierzchni 145 tys. km ˛ , którego wielkorządca w październiku oświadczył: ,, Polska ma być traktowana jako kolonia, Polacy będą niewolnikami wielkoniemieckiej światowej Rzeszy”. Nowa administracja niemiecka nie będzie zainteresowana uzdrowieniem gospodarki i finansów GG, lecz utrzymaniem niskiej stopy życiowej ułatwiającej nieograniczoną eksploatację polskiej siły roboczej, w tym wywożonej do Niemiec na przymusowe roboty. Podobnie i dzisiaj na skutek bezrobocia oraz również niskiej stopy życiowej polska siła robocza jest wykorzystywana w zachodnich państwach UE. Stopniowej likwidacji po agresji niemieckiej miała ulec wówczas inteligencja polska, jako warstwa kierownicza narodu. W listopadzie 1939 roku E. Wetzel i G. Hecht , na polecenie Himmlera opracowali dokument o traktowaniu ludności polskiej na okupowanych terenach, w którym przewidywano germanizację nadających się do tego, wydalenie z ziem wcielonych do Rzeszy nie nadających się do germanizacji i osiedlenie w ich miejsce Niemców ze wschodu. Zgodnie z dyrektywami tego dokumentu , nastąpiły brutalne wysiedlenia ludności polskiej, nadawanie obywatelstwa niemieckiego uznanym za nadających się do zgermanizowania, osiedlanie na ziemiach polskich Niemców ze Wschodu (państw nadbałtyckich, Wołynia i Besarabii) oraz sztuczne i nieudane tworzenie tzw. narodu Łemków i Górali.

Podbite i zgermanizowane tereny ,,rodziny narodów germańskich” Danii, Norwegii, Belgii (przyłączono tereny Eupen, Malmedy, Morestet), Holandii, Luksemburga miały w przyszłości stanowić północno- zachodnie rubieże Wielkiej Rzeszy. Po pokonaniu Francji , niemieckie panowanie rozciągnęło się od przylądku Nordkap po Pireneje, zabezpieczając strategicznie północne i zachodnie flanki rodzącego się ,,nowego porządku europejskiego” pod hegemonią Niemiec. Przywódcy Niemiec planowali również zgermanizować akcją wysiedleńczo-przesiedleńczą tereny północnej Francji oraz Alzacji i Lotaryngii, przywrócić Rzeszy ziemie, które rzekomo ,, w prehistorycznych czasach należały do plemion germańskich”. Po klęsce Francji Ribbentrop inspirowany przez jednego ze swoich podwładnych, koncentruje się na idei stworzenia federacji europejskiej, z ograniczoną autonomią dla krajów podbitych przez Rzesze. Jednakże nie będąc w stanie przewidzieć reakcji Hitlera na ten projekt ,,ograniczył się do frazesów o wykreowaniu nowej cywilizacji europejskiej . Swoim dyplomatom zezwolił jedynie na przygotowanie szkicu nowej unii monetarnej i celnej z uzależnionymi od Niemiec państwami, co miało zapewnić pełną dominację ekonomiczną Rzeszy na kontynencie.” W tym czasie rozważa również Ribbentrop włączenie Europy do potężnego bloku euroazjatyckiego od Atlantyku po Pacyfik , obejmującego federację europejską, kraje od Hiszpanii po Japonię, z udziałem ZSRR. W rozmowie w lipcu 1940 roku z dyplomatą japońskim stwierdził: ,, Narzucimy nawy porządek światu. Japonia będzie wiodła prym we wschodniej Azji. Rosja w (centralnej) Azji, a Niemcy i Włochy zapanują nad Europą. Afryka także znajdzie się pod kontrolą Rzeszy i Włoch”. W dniu 12.11.1940 roku do Berlina przybywa Mołotow gdzie wręczono mu projekt traktatu o budowie nowego bloku oraz podziału na strefy wpływu w którym próbowano skierować ZSRR na Południe- do Oceanu Indyjskiego, co spowodowało wypowiedź Mołotowa, że Stalin ,,nie zostawi Europy dla niejasnych zysków gdzie indziej”. Mołotow zarzucił III Rzeszy, że wbrew układowi z sierpnia 1939 roku wysłała wojska do Finlandii i Rumunii, udzielając temu drugiemu państwu swoich gwarancji. Nie otrzymawszy odpowiedzi od Hitlera na pytanie: co ma oznaczać ,,nowy porządek” w Europie i Azji?, Jaką rolę przewidziano dla ZSRR?, Jaki jest dokładny zasięg ,,wielkich obszarów azjatyckich”?, opuścił Berlin. Do powstania paktu czterech (bloku euroazjatyckiego), o czym marzył Ribbentrop, nie mogło de facto dojść, gdyż Hitler uznawał za najważniejszą, za swoją misję dziejową, realizację idei wojny Teutonów ze Słowianami z Rosją. Uważał również, że pokonanie ZSRR w czym miało mu pomóc wciągnięcie go do paktu czterech, zmusi Wielką Brytanię do ustępstw wobec Niemiec.

Przygotowywanie operacji zaczepnych przeciwko Jugosławii, a później ZSRR ułatwi III Rzeszy przyciągnięcie do paktu trzech Rumunii, Węgier i Bułgarii, których następnie potencjał gospodarczy wykorzystano w celu dozbrojenia armii niemieckiej. Niepowodzenie inwazji włoskiej na Bałkanach, skłoni w kwietniu 1941 roku, Niemcy do podboju części tego półwyspu nie zajętego jak planowano przez sprzymierzeńców tj. Bułgarię, Albanię i Włochy. Na podbitych terenach ZSRR, które miały wejść w skład ,, wielkiego obszaru gospodarczego III Rzeszy”, firmy niemieckie jak i państw satelickich, miały prowadzić bezwzględną, rabunkową politykę gospodarczą. W marcu 1941 roku Hitler planował w pierwszej kolejności odsunąć tam komunistów od władzy i na podbitych terenach do Uralu przeprowadzić całkowitą desowietyzację oraz utworzyć kilka słabych państewek, będących niemieckimi koloniami. Swoje koncepcje zmienia jednak po napaści na ZSRR, po naradzie 16.07.1941 roku z udziałem Rosenberga, Göringa, Keitla, odstępuje od koncepcji powołania kilku ,,słabych państewek”. Cała europejska część ZSRR miała wchodzić w skład niemieckiego imperium, miała zostać skolonizowana, poddana eksploatacji gospodarczej oraz ,,oczyszczona” z ludności niemożliwej do zgermanizowania , bądź wykorzystania do pracy niewolniczej. Na to nowe stanowisko Hitlera miały niewątpliwie wpływ koncepcje wypracowane w kręgu Himmlera. Już pod koniec marca 1941 roku na zwołanej w Wawelsburgu naradzie aktywu SS Himmler stwierdził, że jednym z celów wyprawy wojennej przeciwko ZSRR jest eliminacja 30 milionów Słowian i założenie ,,rycerskiego państwa” SS na podobieństwo średniowiecznych germańskich zakonów rycerskich. Dyrektywa Himmlera legła u podstaw opracowania w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy(RSHA) ściśle tajnego dokumentu przeznaczonego dla wąskiej elity politycznej ówczesnych Niemiec. Dokument nie został nawet wydrukowany lecz sporządzony na powielaczu w niewielkiej ilości odbitek, z których żaden nie zachował się do naszych czasów, a którego treść odtworzono na podstawie źródłowych przekazów - ekspertyzy E. Wetzla i memoriału prof. Meyera- Hetlinga. Dokument składał się z ,,małego planu”, zawierającego wytyczne na najbliższą przyszłość oraz dużego planu, który miano realizować w ciągu 25- 30 lat, już po zwycięskiej wojnie. Plan, nazywany Generalnym Planem Wschodnim (General Ost-GPO), przewidywał wysiedlenie 31 milionów ludzi z terenów polskich, nadbałtyckich, rejonu Petersburga, Zachodniej Ukrainy, Krymu- obejmujących powierzchnie ok. 700 tys. km˛. Z ziem polskich przewidywano wysiedlenie 80-85 % Polaków ponieważ miały stanowię główny bastion Niemiec do przekształcania Europy Wschodniej. Na terenach objętych Planem Wschodnim część ludności miejscowej ok. 14 milionów miała zostać zgermanizowana, spory procent autochtonów zamierzano przekształcić w niewolników niemieckich ,,panów”, których miano tam sprowadzić ok. 10 milionów.

Kampania wojenna przeciwko ZSRR, miała być w zamierzeniach przywódców Rzeszy, rodzajem krucjaty przeciwko komunizmowi umożliwiającemu utworzenie związku państw połączonych wspólnym interesem z Niemcami. Bezpośredniej pomocy wojskowej w tej wojnie udzielały Niemcom : Finlandia, Rumunia, Węgry i Włochy. Natomiast Hiszpania i Francja wysłały oddziały złożone z ochotników; trzy rządy wasalne (chorwacki, duński, słowacki) zadeklarowały poparcie polityczne, neutralne (Bułgaria, Irlandia, Portugalia, Turcja) dawał do zrozumienia, że klęska i rozpad ZSRR nie ma dla nich znaczenia. Ochotników werbowało SS również w Belgii, Holandii i Norwegii. Poza nielicznymi wyjątkami, w orbicie wpływów niemieckich znajdował się wszystkie kraje europejskie.

W monologach wygłaszanych w latach 1941-1942 podczas posiłków, do bliskiego, wąskiego grona Hitler głosił bezwzględną dominację Niemiec na kontynencie europejskim. Sto milionów Niemców miało rządzić 400 milionami Europejczyków, jak niegdyś ich 10 milionów w Austrii rządziło 50 milionami poddanych Habsburgów. Berlin miał zostać stolicą Europy, a później świata. Ludność pokonanych krajów miała pracować na rzecz Niemiec, a najwybitniejsze umysły ekonomiczne Zachodu miały wypracować plany i sposoby wykorzystania bogactw wschodniej Europy. Podczas narady z Ciano i Ribbentropem 25.10. 1941 roku w Kętrzynie Hitler wypowiada się o przyszłości Europejskiej Wspólnoty stwierdzając: ,, W sprawie wojny na Wschodzie godne podkreślenia jest to, że po raz pierwszy został ożywiony duch europejskiej solidarności. Ma to wielkie znaczenie na przyszłość. Następne pokolenia będą mogły zjednoczyć się tak samo dla rozwiązania konfliktu europejsko- amerykańskiego. Nie zaistnieje kwestia różnicy między Niemcami i Anglią, czy też sprzeczności pomiędzy przeciwstawnymi systemami. W grę wejdzie wspólny interes zjednoczonej Europy. Poczucie solidarności europejskiej wyraźne już w tej chwili, jakkolwiek ograniczone do walki na Wschodzie, będzie musiało zmienić się stopniowo w uznanie europejskiej wspólnoty…”

Na odbywającej się miesiąc później tj. 25-27.11.1941 roku, w Berlinie, europejskiej konferencji ministrów spraw zagranicznych( Bułgaria, Chorwacja, Dania, Finlandia, Hiszpania, Niemcy, Rumunia , Słowacja, Węgry, Włochy) wszyscy oczekiwali przyjęcia deklaracji w sprawie nowej zjednoczonej Europy. Wydany został nawet okolicznościowy znaczek pocztowy, nawiązujący do powstania nowej Europy. Jednakże załamanie się ofensywy niemieckiej na Moskwę, pod koniec października, zmuszenie przez Brytyjczyków, po uderzeniu 18 listopada, armii Rómmla do odwrotu w Afryce, skłoniło Hitlera do zalecenia Ribbentropowi usunięcia z jego przemówienia spraw dotyczących przyszłości kontynentu europejskiego. Nie oznaczało to wcale odstąpienia od budowania zjednoczonej Europy przez Niemcy. Na początku 1942 roku, na jednym z sympozjów naukowych w Berlinie poświęconym uzupełnianiu i wspomaganiu niemieckiej gospodarki przez gospodarki innych krajów europejskich, ekspert gospodarczy NSDAP H. Hunke wprowadza nowe aspekty, mówi o konieczności narzucenia Europie nowego pojęcia jej jedności i stylu życia, ograniczeniu walk narodowych na kontynencie do walki duchowej. Nowa wspólnota europejska, w której decydującą rolę ma odgrywać człowiek o cechach cezarystycznych, a wiodącą siłą mają być aryjczycy, miała być ukształtowana według nowych zasad, kategorii i wartości. W tym nowym, przyszłym porządku europejskim szczególna rola przypadnie Niemcom, nie tylko ze względu na ich centralne położenie w Europie, ale również ze względu na ich ideologię i bogatą tradycję narodową. Tworzenie nowej zjednoczonej Europy to według jej twórców dobrodziejstwo dla podporządkowanych, podbitych narodów. Do uczestnictwa w realizacji tego celu wezwano na sympozjum berlińskim najbliższych sojuszników III Rzeszy. Kończąc swoje wystąpienie H. Hunke stwierdził : ,,Zależy zatem od nas czy podejmiemy trud budowy nowego świata i w ten sposób zapewnimy sobie nowe życie i nowy dobrobyt. Zarysy tego świata leżą namacalnie przed nami”.

Od koncepcji zjednoczonej Europy, nowego porządku europejskiego nie odstąpiono nawet po załamaniu błyskawicznej wojny na wschodzie, porażkach w Afryce, kiedy koalicja antyniemiecka dysponowała 75% zasobów ludzkich i materialnych rezerw świata i było oczywiste , że Niemcy już nie rozstrzygną wojny na swoją korzyść. W propagandzie zmieniono jedynie akcenty. Nasilono hasła ,,obrony Europy, europejskiej wspólnoty kulturowo- cywilizacyjnej” przed ,,najazdem barbarzyńców ze wschodu”. Wzywano do utworzenia wspólnego frontu ,,Zjednoczonej Europy.” W tym celu kaperowano w krajach satelickich , ochotników do walki ze śmiertelnym wrogiem zachodnioeuropejskiej kultury. W tej sprawie prowadzone były również tajne rozmowy z zachodnimi aliantami. Ale główny nacisk położono na zacieśnianie więzi ze sferami gospodarczymi zachodniej Europy. Zintensyfikowano badania studyjne w tej sprawie oraz nieoficjalne kontakty z przemysłowcami zachodu. Szczególny miał tutaj wkład generał- major SS Otto Ohlendorf- w latach 1939-45 szef Urzędu III w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), w ,,sztabie Heydrycha” uczestnik przygotowań do agresji na Polskę, w latach 1941- 42 dowódca Einsatzengruppe D, która wymordowała na południu Ukrainy, na Krymie 90 tys. osób, od 1943 roku również dyrektor ministerialny w Ministerstwie Gospodarki Niemiec i kierownik Wydziału Ogólnej Polityki Ekonomicznej. Ten generał – major SS, zbrodniarz wojenny , a nie Robert Schuman jest faktycznym cichym ojcem Unii Europejskiej. Zbudował pod osłoną wydziału III D (życie gospodarcze) Urzędu III RSHS (SD Inland) centrum planujące zabezpieczenie interesów gospodarki niemieckiej po zakończonej przegranej wojnie. Zabezpieczenie interesów niemieckich na przyszłość, upatrywano wówczas w integracji niemieckiego przemysłu ciężkiego i energetycznego (węgla i stali) z gospodarkami swych zachodnich sąsiadów. Jeden z historyków zachodnich na ten temat pisze; ,, że miały miejsce liczne kontakty między agentami Himmlera, a Zachodem, między szefami wydziałów Ministerstwa Gospodarki i RSHA, a ,,defetystycznymi” finansistami i przemysłowcami oraz, że jego przemysłowe Freundeskreis obejmowało wiele osób, które wraz z Ohlendorfem potajemnie planowały integracje gospodarki niemieckiej z gospodarką zachodnią po zakończeniu wojny…” W tych sprawach Ohlendorf współpracował z kierowaną przez Karla Gutha organizacją Reichsgruppe- Industrie, skupiającą przedstawicieli najważniejszych firm niemieckich , takich jak koncern Flicka, IG Farben, Deutsche Bank, Dresdner Bank itd., ,,które później przyczyniły się do powstania powojennych Niemiec”. Utajnione badania planistyczne , dotyczące zabezpieczenia przyszłych interesów , głównie przez integrację zachodnioeuropejską w dziedzinie produkcji stali, energii i wydobycia węgla prowadzi pod nadzorem Ohlendorfa, powołany przez Reischsgruppe Industrie, Institut für Industrieforschung (Instytut Badawczy Przemysłu), który jest kierowany przez późniejszego doradcę do spraw gospodarczych, amerykańskiego zarządu wojskowego, drugiego kanclerza Niemiec Zachodnich, ojca cudu gospodarczego – prof. Ludwika Erharda. Do bezpośrednich kontaktów i rozmów sfery gospodarcze III Rzeszy wykorzystały ,, starych przyjaciół w Szwajcarii oraz nowych we Francji, Belgii, Holandii i Luksemburgu, którzy później stali się członkami założycielami Wspólnego Rynku. Szczegóły tych dyskusji, przeprowadzonych, nomen omen w Strasburgu- jednej z trzech centrali obecnego EWG, są nie znane do tej pory i pewnie nigdy ich nie poznamy”.

Prowadzone już podczas wojny rozmowy, zaowocują powołaniem w 1951 roku (kiedy wykonano wyrok śmierci na głównym inspiratorze powojennego procesu integracyjnego generale Ohlendorfie) Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (Francja, Niemcy Zachodnie, Włochy, Belgia, Holandia, Luksemburg)- przyszłej EWG i Unii Europejskiej. Traktat o powołanie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali , będący zmodyfikowaną nieco wersją ogłoszonego 9 maja 1950 roku planu francuskiego ministra spraw zagranicznych Roberta Schumana, nie wyrażał de facto ówczesnych interesów francuskich, których wyrazicielem był gen. De Gaulle, zamierzający uzależnić po wojnie kluczowe ośrodki przemysłu niemieckiego od Francji. Traktat wyrażający wcześniejsze integracyjne dążenia polityki niemieckiej złagodził konsekwencje przegranej przez Niemcy wojny, ułatwił im wyjście z trudnej sytuacji powojennej , dynamiczny rozwój, zniesienie później podziału na dwa państwa niemieckie i wysunięcie na czołową pozycję w Europie.

Po zakończonej wojnie wraz z narastaniem konfliktu między głównymi mocarstwami koalicji antyniemieckiej- USA i ZSRR, kształtowaniem się dwóch przeciwstawnych bloków politycznych koncepcję utworzenia regionalnego związku państw Europy Zachodniej popierają również nowo powstałe organizacje, takie m.in. jak: Liga Europejskiej Współpracy Ekonomicznej, kierowana przez byłego premiera belgijskiego, van Zeelanda, Unia Europejskich Federalistów, stworzona przez holenderskiego ministra, prof. Hendrcka Brugmansa, Francuska Rada Zjednoczonej Europy, której pierwszym prezesem był minister francuski, Raoue Datury, Francuski Ruch Socjalistyczny Stanów Zjednoczonych Europy pod przewodnictwem Michaela Rdsquina prezesa socjalistów luksemburskich, Nowe Ekipy Międzynarodowe na czele z byłym ministrem francuskim Robertem Bichetem, Ruch Zjednoczonej Europy założony przez Churchilla, który we wrześniu 1946 roku wygłosił na uniwersytecie w Zurychu słynne przemówienie nawołujące do zbudowania Stanów Zjednoczonych Europy. Koordynacją działalności propagandowej zajął się Komitet Międzynarodowy dla Ruchów Europejskich, którego przewodnictwo objął były minister w rządzie Churchilla, Duncam Dandys, a sekretarzem został Józef Retinger- krakowianin, wolnomularz, agent brytyjski, doradca prezydenta Meksyku oraz premiera, gen. Władysława Sikorskiego, któremu towarzyszył we wszystkich podróżach z wyjątkiem tej podczas której doszło do katastrofy gibraltarskiej, a w sprawie , której mimo upływu prawie 70 lat Wielka Brytania nie udostępniła stronie polskiej posiadanej w swoim archiwum dokumentacji. Józef Retinger niewątpliwie miał duży wpływ na kierunek rozwoju związku państw Zachodniej Europy. Wraz z księciem holenderskim Bernardem zainspirował o czym pisze w swoich wspomnieniach David Rockefeller powołanie do życia w maju 1954 roku wpływającej na kształt związku państw europejskich tzw. Grupy Bilderberg współdziałającej również z powstałą w 1973 roku Komisją Trójstronną jak i Radą Stosunków Zagranicznych. Do 1960 roku funkcję Sekretarza Grupy Bilderberg pełnił właśnie Retinger. W corocznych spotkaniach tej Grupy uczestniczą prezesi wielkich banków, znani finansiści, politycy i biznesmeni, osoby o szczególnie rozbudzonym własnym ,,ja” i ambicjach, podejmujący działania wpływające na przyszły kierunek rozwoju ludzkości. Do zaplanowanego ,, Nowego wspaniałego Świata” droga ma prowadzić poprzez wielkie zmiany jak: globalizacja, ustalona z góry modernizacja, modyfikacja w tym genetyczna świata roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego. Już od lat kształtuje się poprzez media, systemy wychowawcze i za pomocą różnych metod ,,nowego człowieka”, głównie żarłocznego konsumenta masowej i szkodliwej tandety w rzeczywistości o całkowicie zniewolonej podświadomości czego ten człowiek nie jest w ogóle świadomy. Do globalizacji świata, wyłonienia systemu jednobiegunowego (jedna władza polityczna, ekonomiczna , religijna) droga prowadzi właśnie poprzez tworzenie na wzór USA-będącej mieszaniną różnych grup etnicznych tam przybyłych- federacji państw czyli regionalizacji polegającej na stopniowej likwidacji suwerenności tych państw, tożsamości narodów i różnych grup etniczno- kulturowych. W tej polityce dlatego tak wielki nacisk kładzie się na jednostkę czyli obywatela, na jej pozorną, fałszywą, a nierzeczywistą ,,wolność” gdyż jest to instrument do atomizacji społeczeństw, narodów i grup etniczno-kulturowych, likwidacji ich wspólnej woli. Lansowane, wprowadzane w życie tzw. zasady społeczeństw obywatelskich, ułatwiają rządzącym sprawowanie władzy nad człowiekiem, formowanie go według zaplanowanych kryteriów i całkowite zniewolenie. Ten obecny kierunek rozwoju związku państw w Europie zwanego Unią Europejską nie prowadzi zatem do zabezpieczenia na przyszłość losów narodów europejskich lecz raczej utraty ich tożsamości oraz suwerenności państwowej, upadku cywilizacji europejskiej stworzonej przez ludy słowiańskie, germańskie i inne. Na gwałtowny wzrost w najbliższej przyszłości znaczenia w Europie społeczeństw pozaeuropejskich wpływa coraz szybsze załamywanie się w ostatnim okresie na skutek celowej polityki, przyrostu demograficznego i starzenie społeczeństw europejskich. Już dzisiaj na dynamikę wzrostu demograficznego wielu państw europejskich w tym np. Francji i Niemiec decydujący wpływ mają zamieszkujące tam społeczeństwa pozaeuropejskie. Jeszcze 70 lat temu ludność Europy stanowiła 30% ludności świata, dzisiaj stanowi zaledwie 10%.

Tak więc dotychczas stosowane w polityce unijnej tzw. ,,liberalne” zasady jednoczenia się państw europejskich, wywołują wielorakie szkody, pogłębiające ich ogólny kryzys zwłaszcza ekonomiczno-demograficzno-kulturowy. Sytuacja ta wymaga natychmiastowej i całkowitej modyfikacji tej dotychczasowej polityki. Tylko harmonijna i ścisła współpraca ale w pełni suwerennych państw i narodów, utrzymanie ich różnorodności kulturowej czyli cywilizacji europejskiej umożliwi wyzwolenie koniecznej dynamiki rozwojowej niezbędnej do dalszego przetrwania Europy. Obecne plany budowy nowej zjednoczonej Europy w postaci Unii Europejskiej mające znamiona utopijne stawiają w ogóle pod znakiem zapytania sens ich realizacji. Jak do tej pory wdrażanie w życie koncepcji o charakterze utopijnym- których twórcy to zazwyczaj ludzie żyjący często w świecie iluzji- kończyło się na ogół katastrofami polityczno-gospodarczo- społecznymi. Jaki zatem los czeka w najbliższym czasie Unię Europejską, w okresie pogłębiającego się kryzysu, malejącego wpływu poszczególnych narodów na podejmowane decyzję przez jej elity nie trudno przewidzieć. Na ten temat tj. przyszłości Unii w ostatnim okresie pojawiło się wiele poglądów, opinii i prognoz. I chociaż na ogół wizje daleko odbiegają od przyszłej rzeczywistości to mimo wszystko warto tutaj przedstawić jedną ze starszych i obszerniejszych odnośnie losów Unii Europejskie którą opisał już ponad sto lat temu Włodzimierz Sołowjow (1853-1900), filozof rosyjski, platonik, pisarz –poeta, mistyk i asceta, oddany słowiańszczyźnie, inspirujący m.in. F. Dostojewskiego, M. Bierdajewa, D. Mereżkowskiego ,a w Polsce M. Zdziechowskiego, zaangażowany w pojednanie katolicyzmu z prawosławiem, wierzący, że harmonia trzech władz (cesarza- Ojciec, kapłana- Syn Boży, proroka – Duch Święty) urzeczywistni Królestwo Boże na ziemi.

Unia Europejska w wizji Sołowjowa

W swoim ostatnim opowiadaniu z 1899 roku pt. ,,Krótka opowieść o Antychryście” w którym odchodzi od wcześniejszych koncepcji uniwersalistycznych, przedstawia wizję przyszłej Europy koncentrując się m.in. na jej najwyższej władzy – przywódcy Unii Europejskiej. W koncepcji Sołowjowa ukształtowanie się wspólnoty państw europejskich następuje po zakończeniu panowania w Europie tzw. pan-mongolizmu, rasy żółtej trwające 50 lat. Autor już we wcześniejszych swoich artykułach zwracał uwagę na niebezpieczeństwo zagrażające Europie z Dalekiego Wschodu. I tak, pod wpływem wysłuchanego w Paryżu w 1888 r. wykładu chińskiego generała Czen- Ki- Tonga- który mówiąc m.in. o potrzebie przejęcia przez Chińczyków europejskich osiągnięć technicznych stwierdził na koniec: ,,Wy sami przygotowujecie środki, których użyjemy, aby was ujarzmić” - napisze w 1890 r. artykuł pt. ,,Chiny i Europa” o zagrożeniu chińskim dla Europy. Zwiastunem inwazji chińsko-azjatyckiej na Europę podczas której pokonane mają zostać wojska rosyjskie w Rosji oraz niemieckie na terytorium Niemiec ma być przesuwająca się w 1891 r. susza ze Wschodu, powodująca olbrzymi głód w guberniach tambowskiej, kazańskiej, samarskiej o czym również pisze w artykule z 1892 roku ,,Wróg ze wschodu” . I rzeczywiście dzisiaj wzrasta ekspansja ekonomiczno-finansowa Chin w Europie na skutek błędnej dotychczasowej polityki gospodarczej Unii Europejskiej, prowadzącej m.in. do zaniku, upadku wielu gałęzi gospodarczych ( w Polsce np. przemysłu włókienniczego, obuwniczego itd.) i tym samym dużego wzrostu bezrobocia co ma również duży wpływ na sytuację demograficzną. Upatruję się obecnie w Chinach deskę ratunkową dla europejskich państw stojących na krawędzi bankructwa poprzez zakup ich obligacji i różnych papierów tzw. wartościowych. Z prośbami w tej sprawie zwracają się do Chin prezesi banków centralnych, politycy europejscy ci wszyscy co z Europy uczynili żebraka. Realizuje się zatem w praktyce przytoczone wyżej stwierdzenie generała chińskiego z 1888 roku.

Wycofanie się z Europy Chin na skutek nie opisanych przez Sołowjowa wydarzeń na Dalekim Wschodzie, zanik dominacji pan-mongolizmu spowoduje ,że: ,,W XXI wieku Europa jest unią mniej lub bardziej demokratycznych państw – tworzą się Europejskie Stany Zjednoczone”. Stolicą parlamentu unii europejskiej zostaje Berlin i rzeczywiście gdyby Niemcy nie były podzielone po zakończonej wojnie na dwie strefy tak by prawdopodobnie było. Następuje wówczas w Europie tzw. ,,postęp kultury”, nie uczy się już o Bogu, a zdecydowaną większość społeczeństw europejskich stanowią ludzie niewierzący i rzeczywiście w tym kierunku wszystko idzie. Ale mimo tych wielkich przemian i olbrzymiego postępu nadal ,,problemy ludzkiej duszy , pytania o sens życia …o los świata i człowieka… zaciemnione przez ogromną liczbę badań i nowych odkryć , pozostają jak dawniej bez odpowiedzi”. Autor przewiduje również zanikanie wewnętrznych konfliktów na tle narodowym w Europie , czemu rzeczywiście sprzyja aktualna polityka unijna, prowadząca zarazem do rozpadu tożsamości narodów europejskich, filarów cywilizacji europejskiej ( z Francji przewiduje się ma pozostać już za 30 lat tylko pusta imitacja), promująca kosztem europejskich kultur narodowych, wielokulturowość głównie pozaeuropejską. Jednakże zanik konfliktów na tle narodowym wcale nie uwolni Unii od innych wewnętrznych konfliktów. Nowe narastające sprzeczności ale już nie na tle narodowościowym lecz między różnymi grupami, siłami społecznymi i politycznymi prowadzić mają zdaniem Sołowjowa w kierunku niebezpiecznym dla utrzymania w ogóle jedności Unii państw europejskich. Dalsza integracja, jedność wspólnoty zostaje tak jak dzisiaj na skutek kryzysu finansowego zagrożona i to głównie ma doprowadzić do wzmocnienia władzy wykonawczej, powołania silnego przywódcy Europy. ,,Należący –pisze autor- do potężnego bractwa franko-masonów wodzireje ogólnoeuropejskiej polityki odczuli brak wspólnej władzy wykonawczej… Jedność europejska , osiągnięta z takim trudem, w każdej chwili mogła się rozpaść. W Radzie Związkowej (Radzie Europejskiej) zwanej też rządem światowym (comitee pernament universe) nie było jednomyślności, nie wszystkie bowiem miejsca zajmowali w niej oddani sprawie masoni. Niezależni członkowie Rady zawierali między sobą odrębne porozumienia i groziło to nową wojną. Wówczas ,,wtajemniczeni” zdecydowali się powołać jednoosobową władzę wykonawczą z odpowiednimi pełnomocnictwami”. Mimo istniejącej demokracji nie wszyscy obywatele państw Unii lecz obradujący wówczas w Berlinie Parlament Europejski , wybrał prawie jednogłośnie ,,człowieka jutraprezydentem Europejskich Stanów Zjednoczonych. Również dwa lata temu w dniu 19 .11.2009 r. przywódcy 27 państw Unii Europejskiej wybrali na 2.5 letnią kadencję odnawialną, przewodniczącym nazywanym również prezydentem Rady Europy, premiera Belgii Hermana Von Rompuya chociaż wcześniej oficjalnie nie mówiło się o funkcji prezydenta UE. Ten pierwszy prezydent, osoba wcześniej mało znana poza granicami Belgii, wysunięty na to stanowisko przez układ francusko-niemiecki, uważany był za polityka pozbawionego charyzmy, niezdolnego do liderowania ale za to skutecznego w działaniu, zdolnego do budowania różnych konsensusów. W jakim kierunku ewoluować będzie w przyszłości jego funkcja, zakres i kompetencję zwłaszcza w stosunku do najwyższych organów władzy poszczególnych państw Unii dzisiaj trudno przewidzieć. Ale najczęściej uważa się dzisiaj że władza prezydenta Unii szybko będzie się rozszerzała i umacniała .

Natomiast po wyborze oraz fascynującym wystąpieniu z trybuny ,, człowieka jutra” parlament w Berlinie umocni jego władzę, nada mu nawet tytuł cesarski co było jeszcze powszechne i normalne za czasów Sołowjowa oraz stolica Unii zostanie przeniesiona do stolicy nie istniejącego już imperium rzymskiego do Rzymu .

Osobowość wybranego przywódcy Europy

,,Człowiek jutraokreślany przez współczesne ideologie utopijne, modernistyczne filozofie i gnostyczne ruchy religijne ,,nowym człowiekiem” żył przed wyborem na przywódcę Unii w niewielkiej już wspólnocie ludzi wierzących i był uznawany za genialnego, powszechnie znanego myśliciela, pisarza zaangażowanego w reformy społeczne, ascetę o wyjątkowej urodzie oraz wielkiej sile ducha. Można powiedzieć, że był człowiekiem wręcz idealnym. Jego wyjątkowo jasny umysł wskazywał mu w co ma wierzyć. ,, Wierzył więc – jak pisze Sołowjow – w dobro Boga i Mesjasza, lecz kochał tylko samego siebie. Wierzył w Boga, lecz w głębi duszy jakby nie świadomie i mimo woli sobie oddawał pierwszeństwo. Wierzył w Dobro, lecz wszechwiedzące oko wieczności wiedziało, że człowiek ów ulegnie złej sile, jeśli tylko ta odpowiednio go przekupi – nie iluzją uczuć i niskich żądz, a nawet przynętą wysokiej władzy, lecz jedynie pokusą bezgranicznej m i ł o ś c i w ł a s n e j . W swoich ,,wyjątkowych cechach” przyszły władca Europy dopatrywał się szczególnej przychylności niebios. Uważał się za wyżej stojącego w hierarchii od Chrystusa , który go wyprzedził jedynie w czasie , za drugiego po Bogu. Oczarowany swoją osobą , nie mogąc się jednak doczekać mimo 33 lat wezwania od Boga do czynienia nowego dzieła zbawienia oraz obawiając się, że Jezus jest jedynym prawdziwym, ostatnim, któremu musiałby oddać pokłon, załamany ze ściśniętym sercem rzucił się z urwiska -pisze autor - licząc zarazem , że Chrystus zlituje się nad nim i go uratuje. Z tragicznej sytuacji w jakiej się znalazł przyszły władca Unii Europejskiej ratuje go siła: ,,Synu mój umiłowany, cała moja przychylność – dla ciebie. Dla czegoś mnie nie wezwał? Dlaczego czciłeś tamtego głupca i jego ojca? Jam bóg i ojciec twój. A tamten ukrzyżowany żebrak tobie i mnie obcy. Nie mam innego syna prócz ciebie… czyń swe dzieło w twoim, nie moim imieniu… Przyjmij mojego ducha”. W przyszłym prezydencie, cesarzu Europy następuje wówczas wielka transformacja, przemiana, popychająca go do aktywności i czynu. Wzmocniony ale zarazem ocieniony przez siły według autora demoniczne ,,człowiek jutra” , nadczłowiek misję swoją rozpoczyna od napisania z nadnaturalną łatwością znakomitego dzieła. Książka zatytułowana ,,Otwarta droga do ogólnoświatowego pokoju” , wszechobejmująca wszystko , godząca z genialnym artyzmem wszelkie spotykane sprzeczności objawia ludziom moc jego wielkiego geniusza. Napisane dzieło jest zrozumiałe przez wszystkich, dostosowane do punktu widzenia każdego czytelnika , a po przetłumaczeniu na wszystkie języki świata jego autor stanie się najbardziej popularnym , podziwianym człowiekiem na świecie. W dziele tym jednego będzie tylko brakowało, a mianowicie jak pisze Sołowjow wzmianki o Chrystusie. I tutaj mają spełniać się słowa Chrystusa , który mówił : ,, przychodzę w imieniu Ojca mego i nie przyjmujecie mnie, jeśli kto inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie”.

Przywódca UE

Żeby uzyskać powszechną aprobatę ów ,,człowiek jutra”, ,,nadczłowiek”, ,,nowy człowiek”, po wybraniu na prezydenta i cesarza dąży do zadowolenia tak jak dzisiaj się dzieje zwłaszcza w propagandzie przed wyborczej wszystkich ludzi. Wydaje manifest o wiecznym pokoju na ziemi i sprawia wrażenie, że przynosi ludziom pokój. Do Stanów Zjednoczonych Europy na czele których stoi przystępuje nawet Ameryka (prawdopodobnie chodziło tutaj Sołowjowowi o USA, które już dzisiaj wspólnie z Unią tworzą jedność poprzez strukturę NATO), oddając się pod zwierzchnictwo ,,rzymskiego imperatora”. Opór niezależnych, nieposłusznych władców między Azją Wschodnią a Marokiem (również dzisiaj dzieją się podobne wydarzenia w tym regionie świata) cesarz złamie ,,niewielką, lecz wyborową armią złożoną z rosyjskich, niemieckich, polskich, węgierskich i tureckich pułków…” Po rozwiązaniu światowych problemów politycznych i koncentracji olbrzymich środków finansowych oraz materialnych władca przeprowadza reformy rozwiązujące problemy ekonomiczno- społeczne, zadawalające biednych, ,,nie krzywdząc zbytnio bogatych”, zapewniające równość powszechnej sytości. Cesarz również dobrze rozumie , że ,, jeśli sytość jest pierwszą troską głodnego, to syty pragnie czegoś więcej”. A mianowicie rozrywki, igrzysk. I o te sprawy zadba przybyły na jego dwór cesarski pół azjata, pół europejczyk zwany Apoloniuszem, łączący w swych umiejętnościach najnowsze osiągnięcia techniki z mistyką, magią Wschodu, zdolny do osobistego kierowania atmosferycznymi polami elektro-magnetycznymi według własnej woli. Po przybyciu Apoloniusz przekaże również cesarzowi przepowiednie mówiącą, że cesarz ,, jest ostatnim zbawicielem i sędzią świata”. Nadając temu fałszywemu prorokowi imię Apoloniusz Sołowjow nawiązuje tutaj do postaci Apoloniusza z Tiany żyjącego w I wieku mędrcy, filozofa, cudotwórcy, którego żywot opisał Flawiusz Filostratos. Apoloniusz według źródeł arabskich , miał w Tianie odnaleźć ,, księgę sekretu stworzenia” Hermesa Trismegistosa, ,,Tablice szmaragdową” , najstarsze i najważniejsze źródło wiedzy odnoszące się do alchemii duchowej. Od przełomu XVIII/XIX wieku następuje moda w Europie Zachodniej na Apoloniusza z Tiany, często będzie się go nawet porównywać z Chrystusem, a różne organizacje teozoficzno-gnostyczno uznają go za wysłannika Białego Braterstwa. I nawet w czasach dzisiejszych znane braterstwo gnostyczne głosi poglądy, że Białe Braterstwo z nad natury pożerające subtelną ludzką energię zwaną eterem świetlistym, zainscenizuje w nadchodzących czasach fałszywy wielki powrót mesjasza na ziemie, celem już całkowitego zniewolenia człowieka i całej ludzkości ale uda mu się to tylko chwilowo.

Po rozwiązaniu już problemów społecznych, politycznych , ekonomicznych ostatnim wielkim zadaniem do rozwiązania przez przywódcę, cesarza Unii będzie jeszcze zjednoczenie różnych religii w jedną. Jest to okres oczyszczenia i odrodzenia się kościołów chrześcijańskich liczących wówczas zaledwie 45 mln wyznawców. W tym celu w czwartym roku swojego panowania ,,człowiek jutra”, zwołuje do państwowej ,,Świątyni Zjednoczenia Wszystkich Religii” w Jerozolimie, do której przeniósł stolicę Unii z Rzymu powszechny sobór w którym uczestniczy 3 tys. osób. Wśród uczestników soboru szczególnie wyróżniają się zwierzchnicy kościołów, katolickiego-Piotr II, prawosławnego- Starzec Jan, ewangelickiego- profesor teologii Ernest Paull. Cesarz jako jedyny bezdyskusyjny, niekwestionowany autorytet, obrońca zasad ,,humanitarnych zażąda na soborze uznania tylko siebie za jedynego ,,prawdziwego władcę ” służącego dobru ludzkości, ,, obrońcę i opiekuna”. Żądanie to zaakceptują prawie wszyscy uczestnicy soboru. Jedynie papież Piotr II, głowa kościoła prawosławnego- starzec Jan, przedstawiciel ewangelików prof. Paull (Paweł) oraz garstka wiernych zauważą w tych wysoce ambicjonalnych żądaniach cesarza działanie sił nie czystych, demonicznych i mu się przeciwstawią. To zdemaskowanie prawdziwego oblicza przywódcy Stanów Zjednoczonych Europy , którego miłość własna i super- egocentryzm zaciemniający mu rzeczywisty obraz człowieka i świata doprowadzi do próby uśmiercenia przez Apoloniusza elektrycznością atmosferyczną – piorunem – papieża Piotr II oraz starca Jana. Jak pisze autor opowiadania ten najbliższy sługa władcy Unii, cesarza, Apoloniusz demoralizujący powierzchownych chrześcijan, zabawiający ludzi złudzeniami ,, niezwykłych wydarzeń” zostanie na tym soborze wybrany nowym oraz ostatnim papieżem fikcyjnie zjednoczonych kościołów.

Nienaruszalna wręcz pozycja cesarza – imperatora jednakże nieoczekiwanie się załamie. Przeciwko władcy Unii Europejskie wystąpi nagle oddana mu bezgranicznie, podejmująca wcześniej wysiłki żeby wzrastała jego potęga, uznająca go również za swojego Mesjasza społeczność żydowska, która zauważyła, że tylko w celu uzyskania jej poparcia dla umocnienia swojej władzy udawał ich współrodaka. Poczuła się oszukana. I ich dotychczasowe bezgraniczne oddanie dla rzekomego zbawcy Izraela , Mesjasza przemieni się w nienawiść. Dojdzie wówczas do zaciętej wielkiej wojny w pobliżu Izraela, ogromnego trzęsienia ziemi oraz pochłonięcia przez siły natury, cesarza, przywódcy Europy, fałszywego Mesjasza, określanego przez autora Antychrystem, zniewalającym ludzkość w ziemskiej doczesności, imitacją tworzonej przez siebie rzekomo nowej ,,humanitarnej”, harmonijnej w,, Bogu” jedności wszystkich ludzi. Również i dzisiaj we wschodniej części Morza Śródziemnego gdzie łączą się trzy kontynenty (Afryka, Azja i Europa), krzyżują się różne sprzeczne interesy, zwłaszcza narodowe, nie rozwiązywane drogą pokojową, wzrasta tam ciągle napięcie co zagraża pokojowi światowemu. Według różnych religii zwłaszcza chrześcijańskich w tym rejonie geograficznym ma nastąpić tzw. Harmageddegon.

Ostatecznie w omawianym opowiadaniu przywódca Unii, ,,człowiek jutra” , ,,nowy człowiek” który sięgał wręcz po tytuł Boga, zniewalając duszę człowieka ,a za którym poszła większość tzw. ,,myśląca”, dzisiaj określana ,,poprawnie myśląca” jako Antychryst, zwiastun jakoby nowej rzeczywistości – zostaje pokonany. Dopiero po tej strasznej wojnie według Sołowjowa, po powrocie do pełni życia porażonych przez pioruna papieża Piotra II, starca Jana oraz z udziałem prof. Paull następuje rzeczywiste zjednoczenie ludzi , a także kościołów. Wówczas to na nocnym, rozjaśnionym wielkim blaskiem niebie ukaże się wielki apokaliptyczny znak z Apokalipsy św. Jan: ,,Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”. Ten moment to znak wielkiej kosmicznej przemiany, koniec dotychczasowego czasu historycznego, narodziny nowego nieba, nowej ziemi, człowieka ale już tylko duchowego , który wychodzi z czasu oraz przestrzeni i wkracza w czas określony przez M. Bierdajewa czasem egzystencjalnym.

Pusty wieniec symbol braku duchowej jedności-to flaga Unii

Centralną postacią opowiadania Sołowjowa jest przywódca Unii jako odwieczny przeciwnik człowieka, zwany antychrystem, szatanem ,który jako wytwór ludzkiej, chorej wyobraźni, iluzoryczna i faktyczna siła zaciemniająca świadomość, podsuwająca rożne imitacje nowego wspaniałego świata w jedności wszystkich, wykorzystuje tęsknotę ludzi do życia w prawdziwej miłości mającej rzekomo swe źródło w człowieku sprzed jego narodzin czy też stworzenia. W postaci władcy Unii Europejskiej, Antychrysta, jednostkowej, grupowej lub jakiejkolwiek innej super- egocentrycznej mocy, ukrytej w fałszywie pojmowanej humanitarnej miłości do człowieka, harmonii i jedności o której się ciągle tylko mówi, uniemożliwiającej jednakże autentyczne pojednanie człowieka z człowiekiem z sobą, całą naturą i stworzeniem – ukazana jest wieloraka, wieloaspektowa głębia myśli Sołowjowa odnosząca się do religijnej, filozoficznej, politycznej itd. rzeczywistości człowieka.

Również i w dzisiejszych czasach próbuje się wykorzystywać odwieczne marzenia i nieuświadomione tęsknoty ludzkie oferując imitację jedności europejskiej w postaci chociażby eksponowanej, narzucanej wielokulturowości zwłaszcza pozaeuropejskiej społeczeństwom Unii w miejsce ich kultur narodowych, a także tzw. ,,nowej Europy”, której polityka, ekonomia, prawo, a nawet egoizm ubrane są w szatę ,,humanitarnego” dobroczyńcy. Utopijną wizje jedności planowaną do wdrażania w ,,nowej Europie” pozbawionej autentycznego duchowo- moralnego fundamentu już w niedawnej przeszłości próbowali urzeczywistniać w skali świata m.in. marksiści, a w Europie niemieccy faszyści. Właśnie błękitna flaga Unii Europejskiej gdzie krąg dwunastu gwiazd na tej fladze jest wewnątrz pusty symbolizuje brak w obecnej ideologii oraz polityce unijnej dążeń do podtrzymania i budowy na bazie kultur narodowych, cywilizacji europejskiej wspólnego duchowego, europejskiego, fundamentu. Apokaliptyczny znak przedstawiał niewiastę , ,,a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”. Głowa niewiasty w kręgu dwunastu gwiazd to symbol Sofii, czyli rzeczywistej mądrości przychodzącej do każdego człowieka ale wolnego od wygórowanych osobistych ambicji, egoizmu, autentycznie tęskniącego za prawdziwą mądrością, miłością i duchową jednością z innymi ludźmi. Bez tej rzeczywistej mądrości wszystko, wszelka jedność i ,, wspólnota” jako imitacja jedności duchowej są iluzoryczne , zwodzące , nietrwałe , szybko przemijające. Przyszły los takich wspólnot do których należy obecna Unia na ogół jest znany i między innymi właśnie w swojej wizji przez Sołowjowa opisany.

Podsumowując omawianą tutaj tematykę należy stwierdzić że istniejąca sytuacja w unii europejskiej i na świecie skłania rzeczywiście do koniecznego przeprowadzenia wielkich reform ale dla dobra wolnego człowieka, narodów oraz całej ludzkości, a nie w interesie nielicznych, pazernych elit odpowiedzialnych za obecny stan świata, kształtujących negatywne na przyszłość trendy rozwojowe, dążących do całkowitego zniewolenia oraz wykorzystywania jednostki-obywatela co się już dzisiaj dzieje. Europę, kolebkę europejczyka w przyszłości może uratować nie państwo na wzór Stanów Zjednoczonych AP do czego się dąży poprzez niszczenie tożsamości narodów, lecz suwerenność państw europejskich, wyłonienie się bloku, związku państw słowiańskich obejmujących Polskę, Rosję, Ukrainę, Czechy, Serbię, Słowację, Bułgarię, Czarnogórę, Chorwację, Macedonie i Słowenię, germańskich oraz zachodnio-europejskich ściśle ze sobą współpracujących co uniemożliwi tym samym budowę ,,nowego wspaniałego” świata jednobiegunowego, jednowymiarowego, zniewalającego pod hasłami ..wolności” całą ludzkość.

Jacek Smolarek