X Zjazd Wszechsłowiański

 

 

W dniach 12-13 listopada 2010 r. w centrum stolicy Ukrainy odbywał się X Zjazd Wszechsłowiański. Zgromadził on ponad 350 delegatów z 11 krajów słowiańskich. Wśród nich było wielu uczonych, działaczy społecznych, przedsiębiorców, młodzieży, a także lekarze, pedagodzy, Kozacy, duchowni, inżynierowie i robotnicy.

Zjazd otworzył przewodniczący Słowiańskiego Komitetu Ukrainy Mikołaj F. Ławrynienko. W swoim wystąpieniu zaznaczył on, że okres między pierwszym a dziesiątym zjazdem to 162 lata, i że jest wiele podobieństwa w tym, co niepokoiło Słowian w 1848 roku na praskim zjeździe i tym, czym zaniepokojeni są obecnie. Pierwsze wszechsłowiańskie forum było warunkowane „germanizacją” Czechów, Słowaków i innych słowiańskich narodów i tym, że narodowa kultura i język były poniżone i uciskane, a ci którzy ich bronili byli prześladowani. Podobnie było także w innych sferach życia społecznego. Do Pragi przyjechali wtedy przedstawiciele praktycznie wszystkich słowiańskich narodów. Analiza palących problemów tych czasów doprowadziła do zrozumienia konieczności słowiańskiej wzajemności, solidarności i współpracy działaczy społecznych z różnych krajów słowiańskich, łącznie z imperium rosyjskim, w walce o zachowanie samoistności Słowian i ich wartości duchowych. I rzeczywiście, jego przedstawiciel M. A. Bakunin, zachwycony atmosferą zjazdu twierdził, że przyszłość Słowian w ich jedności i głosił, że „chwalebna, wolna federacja słowiańska, to jedyne wyjście dla Rosji, Ukrainy, Polski i w ogóle wszystkich narodów słowiańskich.”

Później Słowianie zbierali się w różnych krajach, w tym także w Rosji.

Słowiańskie braterstwo umacniało się szczególnie we wspólnej walce z faszyzmem w latach wielkiej Wojny Ojczyźnianej i Drugiej Wojnie Światowej. Bardzo często dźwięczało wtedy wezwanie „Bracia Słowianie”. Później jednak, po VI Belgradzkim Kongresie Słowian, zaczęto o tym zapominać, co nie powinno mieć miejsca.

Dopiero po kilku dziesięcioleciach – w 1998 roku w Pradze na nowo odbył się, wtedy już VII Zjazd Wszechsłowiański. Był on poświęcony 150-leciu pierwszego, praskiego zjazdu Słowian. Motywacja pierwszego i ostatniego praskiego forum była bardzo podobna: „germanizację” słowiaństwa zamieniła „amerykanizacja”. Zagrożenia podobne, a skutki jeszcze straszniejsze. Delegaci zjazdu rozważali drogi obrony cywilizacji słowiańskiej i umocnienia jedności słowiańskiej. W tym celu został utworzony Międzynarodowy Komitet Słowiański i Słowiański Związek Parlamentarny, które miały rozwinąć szeroką propagandę idei zjazdu i mobilizację w swoich szeregach możliwie najwięcej zwolenników. Od tego czasu zjazd Słowian organizowany jest regularnie.

W kwietniu w Moskwie 2001 roku odbył się kolejny VIII, a w lipcu 2005 roku w Mińsku IX Zjazd Wszechsłowiański. Za każdym razem rozszerza się krąg rozpatrywanych na nim problemów, które związane są zarówno z przemieszczaniem NATO na wschód, jak i z następstwami tak zwanych reform rynkowych w krajach słowiańskich.

Obecny, jubileuszowy X-ty Zjazd Wszechsłowiański także poświęcony został aktualnym problemom: „Świat słowiański i znaczenie dla jego perspektyw 65-lecia Wielkiego Zwycięstwa nad faszystowskimi Niemcami.” Po raz pierwszy w historii międzynarodowe forum słowiańskie odbywa się w Ukrainie. Patrioci naszego kraju przywitali swoich gości ciepłem swoich serc, razem z przyrodą ofiarowującą słoneczną ciepłą pogodę.

W dalszej kolejności Mikołaj Fiodorowicz Ławrynienko w imieniu komitetu organizacyjnego zaprosił do prezydium zjazdu przewodniczących delegacji narodowych komitetów słowiańskich, z Białorusi – profesora S. I. Kostjana (przewodniczącego BKS), z Bułgarii – Nikołę Popowa (Akademika Narodowej Akademii Nauk Bułgarii), walczącego w bułgarskim oddziale partyzanckim przeciw niemieckim okupantom), z Macedonii pisarza Lubomira Grujewskiego, z Czech – Jana Minarza (doktora nauk biologicznych, Przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego) i Józefa Nalepkę (byłego ambasadora Czechosłowacji w Jugosławii, uczestnika ruchu oporu, i brata bohatera Związku Radzieckiego Jana Nalepki), ze Słowacji profesor Dagmarę Bolową (posłankę Europarlamentu i parlamentu Słowacji przez szereg kadencji) i profesora Milana Sidora, z Polski przewodniczącego Polskiego Komitetu Słowiańskiego – Bolesława Tejkowskiego, z Rosji przewodniczącego Soboru Wszechsłowiańskiego – Mikołaja Kikieszewa, z Serbii – Nadę Negowanowić (zastępcę przewodniczącego Ruchu Serbsko-Słowiańskiego), z Czarnogóry – pisarza, działacza społecznego Jole Staniszića, z Ukrainy – kierownika oddziału Prezydium NAN Ukrainy O. A. Graczowa (zastępcę przewodniczącego Słowiańskiego Komitetu Ukrainy), a także Przewodniczącego Słowiańskiego Związku Parlamentarnego – zastępcę przewodniczącego Komitetu ds. obronności Zgromadzenia Narodowego Białorusi – generała Anatolija Wańkowicza oraz członka Prezydium Europejskiego Forum Pokoju z Rosji, doktora nauk prawnych, generała Iwana Jacenko. Przewodniczącego Antyfaszystowskiego Komitetu Ukrainy, sekretarza CK Komunistycznej Partii Ukrainy Georgija Bujko oraz Honorowego Przewodniczącego Socjalistycznej Partii Ukrainy Aleksandra Moroza.

Następnie delegaci zatwierdzili porządek dzienny zjazdu, wysłuchali referatu sprawozdawczego Przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego Jana Minarza (Czechy) i przystąpili do rozważania aktualnych problemów, w ramach przewodniego tematu zjazdu.

Były to bardzo treściwe i zdecydowane wystąpienia przedstawicieli zachodnich, południowych i wschodnich Słowian, pozdrowienia, życzenia i konkretne propozycje. Bardzo interesujące relacje o naukowych odkryciach Słowian i zastosowaniu ich w nowoczesnej technice przedstawił profesor W. A. Kudin.

Także z aplauzem zostało przyjęte wystąpienie Radcy Ambasady Federacji Rosyjskiej w Ukrainie W. W. Łoskutowa. Wsiewołod Władymirowicz w imieniu rosyjskiej misji dyplomatycznej wysoko ocenił znaczenie zjazdu i Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego, życzył uczestnikom tego forum owocnych rezultatów i wyraził gotowość poparcia wszystkich jego dobrych inicjatyw.

Następnie były ogłoszone specjalne pozdrowienia dla delegatów zjazdu, które przysłali: Honorowy Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego, Prezydent Białorusi, Aleksander G. Łukaszenko, Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy W. M. Litwin oraz inne oficjalne osobistości i organizacje.

Na zakończenie pierwszego dnia zjazdu odbył się uroczysty koncert. Rozpoczął go serbski gęślarz Boszko Bujaczić. Wykonał on utwór epicki, poświęcony wojennym zrywom Słowian, walczących przeciw obcym zaborcom w różnych okresach historycznych – od Grunwaldu do Drugiej Wojny Światowej. Oprócz tego były znakomite występy laureatów wielu konkursów: chóru „Weteranka”, artystki Iriny Persanowej, zasłużonej artystki Ukrainy Andżeliki Andrijewskiej, Julii Kowneristowej, autorskie kompozycje Olesi Sinczuk. Widzów zachwycał także swoim mistrzostwem zespół taneczny „Wodograj” z miasta Obuchow (dyrektor M. A. Czernysz). W sposób naturalny do programu koncertu weszły artystyczne deklamacje zasłużonej artystki Ukrainy Tamary Połtarżyckiej. Koncert zwieńczał ludowy artysta Ukrainy Aleksander Wasilenko. W jego wykonaniu zabrzmiały pieśni ludowe rosyjskie i ukraińskie, a także współczesne liryczne. Wdzięczni uczestnicy koncertu byli bardzo zadowoleni i dziękowali jego organizatorom ­ członkom Prezydium Zarządu SKU L. I. Grabowienko i prowadzącym Igorowi Poliszczukowi i Julii Kowneristowej.

Pierwszy dzień prac zjazdu przebiegał w centrum Kijowa, w sali koncertowej przy ulicy Bogomolca 4, zaś następnego dnia 13 listopada praca kontynuowana była w pierwszej połowie dnia w sekcjach, a w drugiej ponownie na posiedzeniu plenarnym. Wszystko to odbywało się już w pobliskiej miejscowości Puszcza-Wodica, tam gdzie zakwaterowana była większość delegatów. Uczestnicy zjazdu pracowali w 15 sekcjach, a mianowicie:

1.           Słowiański Związek Parlamentarny (posłowie do parlamentu, przedstawiciele władz samorządowych, senatorzy): Współpraca międzyparlamentarna jako instrument sprzyjający umocnieniu dobrosąsiedzkich i braterskich stosunków między krajami słowiańskimi.

2.           Słowiańska młodzież (uczniowie, studenci i inni przedstawiciele młodzieży). Aktualne problemy współpracy kulturowo – poznawczej, wymiana delegacji i inne przedsięwzięcia sprzyjające umacnianiu przyjaźni narodów słowiańskich.

3.           Duchowieństwo chrześcijańskie, Kozactwo: Problemy duchowego bezpieczeństwa państw i narodów słowiańskich, sposoby ich rozwiązywania. Rola i znaczenie chrześcijaństwa w jednoczeniu Słowian.

4.           Słowiańscy dziennikarze: Aktualne problemy współpracy w sferze informacyjnej, dotyczące jednoczenia narodów słowiańskich i ich organizacji.

5.           Słowiańscy ekonomiści i przedsiębiorcy: Aktualne zadania słowiańskiej współpracy w dziedzinie ekonomii, prywatnego biznesu z uwzględnieniem doświadczeń komercyjnej działalności Słowian we współczesnych warunkach (rynku i globalizacji).

6.           Uczeni slawiści: Określenie najważniejszych zadań w dziedzinie slawistyki na podstawie współczesnych doświadczeń.

7.           Słowiańscy filozofowie i historycy: Analiza współczesnych ocen Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i Wielkiego Zwycięstwa nad hitlerowskim faszyzmem w kontekście współczesnej geopolityki i perspektyw Słowiaństwa.

8.            Międzynarodowy Trybunał ds. przestępstw NATO i przywództwa USA. Obrona czci i godności narodów słowiańskich, a także praw i swobód Słowian we współczesnych warunkach.

9.           Słowiańscy lekarze, uzdrowiciele medycyny ludowej, sportowcy, lektorzy: Zdrowy wzór życia Słowian, jako najważniejszy warunek zachowania i umocnienia cywilizacji słowiańskiej.

10.      Słowiańscy artyści, muzycy, malarze: Sztuka jako środek sprzyjający jedności słowiańskiej w warunkach współczesności (zadania i możliwości).

11.      Słowiańscy pisarze i wydawcy: Wymogi w odniesieniu do współczesnych wydań słowiańskiej literatury, na obecnym etapie (ideały, wzorce, idee).

12.      Nauczyciele i wykładowcy języka rosyjskiego: Nauczanie języka rosyjskiego w krajach słowiańskich, jako języka międzynarodowego porozumienia, jednego z sześciu oficjalnych języków ONZ.

13.      Ekologia w krajach słowiańskich: Obrona i zachowanie środowiska przyrodniczego narodów słowiańskich (następstwa awarii czernobylskiej, przechowywanie i utylizacja niebezpiecznych odpadów, kolajdery itp.)

14.      Problemy rodziny i małżeństwa w krajach słowiańskich (pedagodzy, psychologowie społeczni, prawnicy).

15.      Słowiańscy rolnicy i agrobiznes w warunkach współczesności.

 

Dzięki zgrupowaniu delegatów według specjalności dla większości uczestników z różnych krajów możliwe było wystąpienie i wymiana poglądów w ramach zaproponowanych tematów. Nadało to zjazdowi oczekiwany przez uczestników pragmatyczny charakter.

Następnie zjazd kontynuował swoje prace w trybie plenarnym, uczestnicy wysłuchali jeszcze szeregu wystąpień i pozdrowień m. in. od Słowiańskiej Partii Ukrainy, Związku Oficerów Radzieckich (Sadkow, Moskwa), Kanadyjskiego Komitetu Słowiańskiego (Milan Czelik, Toronto), redakcji gazety „Słowiańska Wzajemność” (Karel Dostal, Praga). Następnie zostały podsumowane wnioski i przedstawione sprawozdania przewodniczących sekcji o wynikach ich pracy, przyjęte zostały ich rekomendacje i zalecenie dla Prezydium MKS. Przyjęto również rezolucje, w której pozytywnie została oceniona działalność Prezydium MKS za miniony okres, określone zostały również zadania na przyszłość.

Zjazd przyjął także szereg odezw, m. in. „Słowianie, brońmy naszego Zwycięstwa”, do naszych rządów w sprawie usunięcia barier cenowych na dostęp do prenumeraty wydawnictw periodycznych Rosji, Białorusi i innych krajów słowiańskich oraz inne dokumenty.

W dalszej kolejności zjazd przystąpił do rozpatrzenia drugiego punktu porządku dziennego: o Statucie MKS.

Do tej pory ta międzynarodowa organizacja społeczna i jej organy kierownicze w swojej działalności opierały się na Postanowieniu o Międzynarodowym Komitecie Słowiańskim, które zostało przyjęte w 1998 roku w Pradze przez VII Zjazd Wszechsłowiański. Po kolejnym IX Zjeździe w Mińsku przyjęto decyzję o przygotowaniu projektu Statutu MKS. Przygotowany projekt rozpatrywany był przez komitety słowiańskie poszczególnych krajów i uzyskał ich poparcie.

Zatwierdziwszy Statut MKS delegaci przystąpili do wyboru organów kierowniczych Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego. W pierwszej kolejności wybierany był Przewodniczący MKS.

Siergiej I. Kostjan, który przewodniczył na tej sesji Zjazdu, zaproponował kandydaturę Mikołaja F. Ławrynienki, która była wnioskowana przez większość komitetów narodowych. Innych kandydatur nie było. Mikołaj Ławrynienko został wybrany jednogłośnie na Przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego.

Następnie zjazd określił liczebność krajowych przedstawicieli – członków MKS i wybrał podstawowy skład Prezydium MKS oraz komisję rewizyjną, a także zatwierdził spis komisji MKS na najbliższy okres jego działalności.

Zjazd rekomendował Przewodniczącemu MKS zorganizowanie rejestracji Statutu i legalizację MKS w Kijowie. Potem jeszcze były informacje i ogłoszenia i na tym X-ty Zjazd Wszechsłowiański zakończył swoją pracę.

W porównaniu z poprzednimi zjazdami zasadniczą cechą tego forum było to, że nosił on pragmatyczny, roboczy charakter. Ponadto wśród delegatów było ponad 30% młodych uczestników w wieku od 17 do 35 lat (ogółem uczestników zjazdu było 351, w tym 311 delegatów i 40 gości). Wszystko to zwiastuje bardziej pomyślną działalność tego międzynarodowego słowiańskiego zrzeszenia. Młodzi przedstawiciele krajów słowiańskich pragną umacniać przyjaźń, słowiańską jedność w drodze wszechstronnej współpracy, korzystając z doświadczenia i wiedzy starszego pokolenia.

Uczestnicy zjazdu pozostali jeszcze na jeden dzień w gościnnej stolicy Ukrainy. Dla nich 14 listopada była zorganizowana wycieczka po szczególnie interesujących miejscach Kijowa. Pierwszy postój na placu Internacjonalnym u pomnika żołnierzy czeskich, którzy pod dowództwem Ludwika Swobody bili się ramię w ramię z radzieckimi żołnierzami przeciw faszystowskim zaborcom. Miało miejsce złożenie kwiatów i miting, na którym wystąpili Przewodniczący MKS i Słowiańskiego Komitetu Ukrainy M. F. Ławrynienko i Przewodniczący Czeskiego Komitetu Słowiańskiego Jan Minarz.

Następnie goście Kijowa zwiedzili Ławrę Peczerską, Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i inne zasługujące na uwagę miejsca stolicy.

14 listopada 2010 roku rano pod przewodnictwem Przewodniczącego MKS M. F. Ławrynienki odbyło się posiedzenie nowo wybranego Prezydium MKS, na którym były omówione 4 sprawy: analiza przygotowania i przebiegu zjazdu; zadania członków Prezydium MKS; wybór zastępców Przewodniczącego MKS i podział obowiązków między członków prezydium; plan pracy prezydium MKS na 2011 rok.

 

 

Centrum Prasowe

Słowiańskiego Komitetu Ukrainy oraz

Komitetu Organizacyjnego X Zjazdu Wszechsłowiańskiego

 

 

 

 

 

X Zjazd Wszechsłowiański

Kijów, 12-14 listopada 2010 roku

 

Referat przewodniczącego delegacji polskiej

Bolesława Tejkowskiego

 

 

Idea Słowiańska – Ideą Integracji Słowiańszczyzny

 

Słowianie – Bracia i Siostry!

         Tym historycznym zawołaniem witam w imieniu delegacji polskiej dostojnych uczestników X Zjazdu Wszechsłowiańskiego w prastarym, słowiańskim, sławą okrytym Kijowie!

         To historyczne zawołanie – Bracia Słowianie – przywoływane w ważnych momentach dziejowych, na wiecach i polach bitew, w chwilach zwycięstwa i chwilach grozy, na wszystkich poprzednich 9-ciu Zjazdach Wszechsłowiańskich – jest wielkim przesłaniem. Mówi nam, że cała Słowiańszczyzna i wszyscy Słowianie to jedna rodzina dzieląca się na 15 Słowiańskich Narodów zobowiązanych do rodzinnej więzi, do wzajemnej współpracy, pomocy i obrony. Bez tego serdecznego poczucia naszego rodzinnego pokrewieństwa i etniczno – kulturowej jedności, Słowiańszczyzna nie osiągnie tak bardzo potrzebnej nam dzisiaj integracji. Bowiem w słowiańskim braterstwie tkwi jednocząca nas siła!

         Jest naszym pragnieniem, aby słowiańskie braterstwo zjednoczyło nasze umysły i serca, zapewniając Zjazdowi w przyjaźni i zgodzie odpowiedzialne obrady nad przyszłością Słowiańszczyzny.

         Tej atmosferze braterstwa sprzyja miejsce naszych obrad. Sławny Kijów – jedno ze słowiańskich genius locis, uduchowionych miejsc geniuszu twórczego – był w zaraniu naszych wspólnych dziejów ośrodkiem integracji Słowiańszczyzny Wschodniej w jedną wielką Ruś Kijowską, rozdzieloną w procesie historycznym na Rosję, Ukrainę i Białoruś.

         Niechaj ten sławny Kijów będzie dzisiaj dla nas – przedstawicieli Narodów Słowiańskich – natchnieniem w niezłomnej realizacji idei słowiańskiej – idei integracji, ponownej integracji Rosji, Ukrainy i Białorusi, integracji wszystkich Państw Słowiańskich, całej Słowiańszczyzny w jedną Wspólnotę Słowiańską, w jedną wielką Sławię!

         Tej integracji domaga się od nas Historia! Tę integrację nakazuje poczucie odpowiedzialności za losy wszystkich Narodów Słowiańskich zagrożonych inwazją zachodniego globalizmu! Ta integracja to – być albo nie być Słowiańszczyzny! Tej integracji domagają się od Słowian inne Narody, które w zjednoczonej Słowiańszczyźnie widzą jedyny ratunek przed zachodnim, globalistycznym zagrożeniem! Albowiem idea słowiańska, wyrażona w integracji Słowiańszczyzny, służy nie tylko Narodom Słowiańskim lecz również innym Narodom, wspólnie zainteresowanym w tworzeniu antyglobalistycznego, nowego ładu światowego, opartego o zasady pokoju, sprawiedliwości społecznej i zrównoważonego rozwoju wszystkich Państw Świata.

         W tym wyraża się uniwersalność idei słowiańskiej i jej nieprzemijająca żywotność i siła integrująca Słowian!

         Idea słowiańska odnosi się do całej Słowiańszczyzny. Wyrasta ze zgodnego z rzeczywistością traktowania wszystkich Narodów Słowiańskich jako naturalnej i najbliższej wspólnoty ponadnarodowej, jako rodziny najbliższych sobie Narodów wyrosłych z jednej Słowiańszczyzny, z jednego pnia etnicznego i kulturowego, mających wspólne korzenie cywilizacyjne i historię, wspólne interesy i cele realizowane najlepiej we wspólnej działalności, wspólnych przyjaciół i wrogów, wspólne zagrożenia i wspólne drogi i możliwości największego rozwoju. Idea słowiańska wynika z poczucia rzeczywistej wspólnoty pokrewieństwa, kultury i dążeń Narodów Słowiańskich, z rzeczywistego istnienia wspólnego typu osobowości i mentalności słowiańskiej oraz wspólnych wartości słowiańskich wyrażonych w kulturze, a zwłaszcza w filozofii, moralności i obyczajowości Narodów Słowiańskich. Stanowią one razem Słowiańszczyznę jako jedną, jednorodną, niepodzielną całość, jako rzeczywistą przestrzeń cywilizacyjną i geopolityczną, jako jeden swoisty Nadnaród Słowiański, Meganaród Słowiański mający wspólnie osiągnięcia i dążenia cywilizacyjne.

         Idea słowiańska w potrzebie obrony przed zagrożeniem wojennym czy też w potrzebie pokojowego rozwoju owocuje jednoczeniem się Narodów Słowiańskich. Mają one wtedy największe szanse militarnego wygrania wojny i cywilizacyjnego wygrania pokoju.

         Dowiódł tego Grunwald! To idea słowiańska natchnęła naszych praojców do zjednoczenia Słowiańskich Narodów, które dzięki temu odniosły wielkie zwycięstwo nad straszliwym krzyżacko-germańskim wrogiem. Uratowały Słowiańszczyznę przed planowaną zagładą. Powstrzymały na 300 lat rozpoczęty od Łaby i Soławy ludobójczy pochód Germanii na Wschód. Uczciliśmy przypadającą w tym roku 600. rocznicę Bitwy pod Grunwaldem obecnością na polu grunwaldzkim delegacji Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego. Widzieliśmy tam ponad pół miliona Polaków i tysiące osób z Litwy, Białorusi, Rosji, Ukrainy, Czech, dla których rocznica Zwycięstwa Grunwaldzkiego ma coraz większe znaczenie integracyjne, może ze względu na instynktownie wyczuwane nowe zagrożenie Polski i Słowiańszczyzny i szukanie słowiańskiej jedności. Widzieliśmy też zachowanie władz w Polsce, starających się za wszelką cenę pomniejszyć znaczenie tej rocznicy. Na uroczystości grunwaldzkie zaproszono prezydentów Litwy, Rumunii i Mołdawii, nie zapraszając prezydentów Rosji, Ukrainy i Białorusi, pomimo skierowanego w tej sprawie pisma Polskiego Komitetu Słowiańskiego do premiera Polski. Nie chciano dopuścić pod pomnik delegacji Międzynarodowego Komitetu Słowiańskiego z wieńcem i tylko w obawie przed skandalem zezwolono na złożenie naszego wieńca. Wyrażał on cześć i wieczną sławę Słowiańskim Rycerzom, których idea słowiańska zjednoczyła i doprowadziła do zwycięstwa. Na uroczystościach grunwaldzkich w rocznicę bitwy pod Grunwaldem 15 lipca 2010 roku przyjęliśmy doniosłe Orędzie Grunwaldzkie, przemilczane przez media i władzę w Polsce. W Orędziu wołamy o spełnienie testamentu naszych grunwaldzkich bohaterów – o zjednoczenie Słowiańszczyzny, za które oni wtedy oddali życie, o powołanie euroazjatyckiej Sławii. Apelujemy, aby X Zjazd Wszechsłowiański przyjął Orędzie Grunwaldzkie za swoją uchwałę.

         Doniosłą formą uczczenia 600. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem jest powołanie Komitetu Budowy Pomnika Grunwaldzkiego w Warszawie. Ma on stanąć w sercu Stolicy Polski – na Placu Defilad przy Pałacu Kultury i Nauki. Na skutek sprzeciwu władz, blokady informacyjnej w mediach i braku własnych funduszy nie zdołaliśmy przeprowadzić międzynarodowego konkursu na Pomnik Grunwaldzki. Taka jest rzeczywistość Polski w Unii Europejskiej. Łatwiej było zbudować Pomnik Grunwaldzki, kiedy nie było Państwa Polskiego, w okupowanym przez Austro-Węgry Krakowie w 1910 roku – w 500. rocznicę Bitwy pod Grunwaldem. Pomnik zrodził się z idei słowiańskiej i tę ideę znakomicie popularyzował. Takie było zamierzenie fundatora Pomnika – wielkiego Polaka-Słowianina, światowej sławy artysty-muzyka i polityka Ignacego Paderewskiego, przyjaciela Rosji i wszystkich Krajów Słowiańskich. Podczas odsłaniania Pomnika w obecności przedstawicieli wszystkich Narodów Słowiańskich, najbardziej entuzjastycznie była witana przez tłumy Polaków delegacja Rosjan z posłem do Dumy Państwowej Rodiczewem – wypróbowanym przyjacielem Polski.

         Jeżeli nasz współczesny Pomnik nie może dzisiaj stanąć w Warszawie, niech najpierw Pomnik Grunwaldzki stanie w wielkiej, słowiańskiej Moskwie! Niech Pomnik Grunwaldzki stanie następnie w stolicach pozostałych Państw Słowiańskich. Niech te Pomniki Grunwaldzkie będą po wsze czasy symbolem zwycięstwa zjednoczonej Słowiańszczyzny, symbolem zobowiązującym nas-Słowian do strzeżenia jedności wszystkich Narodów Słowiańskich, wiecznym symbolem idei słowiańskiej.

         Idea słowiańska, w mroku niewoli większości Narodów Słowiańskich, w czasach istnienia tylko dwóch Państw Słowiańskich – Rosji i Czarnogóry, doprowadziła do zwołania w 1848 roku w Pradze I Zjazdu Wszechsłowiaskiego reprezentującego wszystkich Słowian. Był to początek zorganizowania społecznego, międzynarodowego ruchu słowiańskiego, rozwijającego się na kolejnych Zjazdach Wszechsłowiańskich. Międzynarodowy ruch słowiański przyczynił się w znacznym stopniu do mobilizacji i integracji Słowian we wspólnym działaniu dla odzyskania niepodległości przez wszystkie Narody Słowiańskie. I to, że odzyskały one – poza Serbołużyczanami – swoją państwową niepodległość w wyniku XIX-wiecznych wojen Rosji z Turcją oraz XX-wiecznych wojen bałkańskich i I wojny światowej jest w dużej mierze zasługą międzynarodowego ruchu słowiańskiego. Jego kontynuatorami jesteśmy my – uczestnicy X Zjazdu Wszechsłowiańskiego i to zobowiązuje nas do szczególnej odpowiedzialności za losy Słowiańszczyzny. Dlatego mamy obowiązek strzec jedności międzynarodowego ruchu słowiańskiego. Jego najwyższą władzą jest złożony z przedstawicieli wszystkich Narodów Słowiańskich Zjazd Wszechsłowiański i wybrany przez niego Międzynarodowy Komitet Słowiański. Tak było od I Zjazdu Wszechsłowiańskiego i niech tak pozostanie – dla zachowania jedności międzynarodowego ruchu słowiańskiego i jego rosnącej roli w integrowaniu Słowiańszczyzny!

         Idea słowiańska jeszcze raz odegrała wielką rolę w mobilizowaniu i jednoczeniu Słowian przeciwko Niemcom hitlerowskim, planującym ostateczną zagładę wszystkich Narodów Słowiańskich. Do walki - jak pod Grunwaldem – zjednoczyła się cała Słowiańszczyzna wokół głównej antyniemieckiej siły – Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i Narodu Rosyjskiego. Dzięki tej słowiańskiej integracji odnieśliśmy wielkie zwycięstwo, którego ostatecznym aktem była Bitwa o Berlin. Wiele jest analogii między Zwycięstwem Grunwaldzkim a Zwycięstwem Berlińskim zwanym Drugim Grunwaldem, do którego drogę usłały miliony ciał słowiańskich żołnierzy, cywilów, kobiet i dzieci. Zwycięstwo Berlińskie nie tylko zatrzymało ludobójczy pochód wroga na Wschód, ale odebrało jego poprzednie zdobycze i zwróciło je Polsce po Odrę i Nysę. Zlikwidowało wylęgarnię zbrodni – Państwo Pruskie – poprzednika Państwa Krzyżackiego i podzieliło je między Polskę i Rosję. Zwycięzcom oddały cześć 9 Maja w Moskwie centralne obchody 65. rocznicy Wielkiego Zwycięstwa. Wywalczyła je głównie zjednoczona Słowiańszczyzna, ratując siebie i inne Narody przed planowaną zagładą. Słowianie ponieśli przy tym największe straty materialne i ludzkie. Zginęło ponad 35 milionów Słowian, co stanowi 70% zabitych łącznie z agresorami w II wojnie światowej. Związek Radziecki stracił 27 milionów ludzi, w tym 7,5 miliona żołnierzy w walce, 3,5 miliona żołnierzy – jeńców zagłodzonych i zamordowanych w obozach zagłady, 16 milionów pomordowanych cywilów, z czego nieomal połowę stanowiły dzieci i młodzież. Tylko w wyzwalaniu Polski zginęło ponad 600 tysięcy żołnierzy radzieckich. Polska straciła ponad 6 milionów obywateli, w tym ponad 2 miliony 200 tysięcy zamordowanych dzieci i młodzieży. Jugosłowian, głównie Serbów zginęło 1 milion 700 tysięcy, w większości cywilów, zwłaszcza dzieci i młodzieży.

Narodowość i struktura wieku zabitych wskazują, przeciwko komu i po co Niemcy rozpętały II wojnę światową. Rozpętały ją głównie przeciwko Słowianom po to, by ich wytępić i przejąć ich terytoria. Masowe mordowanie dzieci i młodzieży jest bowiem najszybszą metoda likwidacji Narodu. Największą zawziętość wykazali naziści niemieccy wobec Narodu Rosyjskiego, wobec dzieci rosyjskich, bo upadek tego największego Narodu Słowiańskiego byłby nieodwracalnym upadkiem całej Słowiańszczyzny, byłby śmiertelnym zagrożeniem dla całej ludzkości. Znaczący wkład w wielkie Zwycięstwo Berlińskie miał międzynarodowy ruch słowiański miał międzynarodowy ruch słowiański. Mobilizował on Słowian na całym Świecie – dawnych emigrantów i uchodźców spod okupacji niemieckiej – do udziału w wojnie. Od lipca 1941 roku powstawały Komitety Słowiańskie w USA, Wielkiej Brytanii, Australii, Krajach Południowej Ameryki. Międzynarodowym ruchem słowiańskim kierował Antyfaszystowski Komitet Wszechsłowiański w Moskwie.

Słowianom wszystkich narodowości, którzy w bohaterstwie i cierpieniu ocalili w 1945 roku Świat przed ludobójczym nazizmem niemieckim, winniśmy w stolicach Państw Słowiańskich wznieść obok Pomnika Grunwaldzkiego Pomnik Berliński! Będzie to godny symbol zwycięskiej integracji Słowiańszczyzny, będzie to ostrzeżenie dla obecnych i przyszłych słowiańskich pokoleń. Albo Słowiańszczyzna będzie zjednoczona, albo może jej nie być wcale!

Wielkie Zwycięstwo Berlińskie doprowadziło do niespotykanej w historii integracji całej Słowiańszczyzny, wszystkich Narodów Słowiańskich łącznie z Serbołużyckim. Znaleźliśmy się w jednym sojuszu gospodarczo-polityczno-wojskowym, łączącym państwa socjalistyczne. Pozwoliło to Narodom Słowiańskim szybko usunąć ogromne zniszczenia wojenne i osiągnąć znaczny postęp cywilizacyjny sięgający badań kosmicznych.

Rewidujący wyniki II wojny światowej i przygotowujący się do globalistycznej ofensywy Zachód wiedział, że zjednoczona Słowiańszczyzna jest niezwyciężona. Dlatego wpłynął, aby wprowadzanie w Państwach Słowiańskich ustroju kapitalistycznego nie utrzymało integracji Słowiańszczyzny, lecz Słowiańszczyznę zdezintegrowało. Przemianom ustrojowym towarzyszyło więc nastawianie Narodów Słowiańskich przeciwko sobie nawzajem, a zwłaszcza przeciwko Rosji. Tak aranżowane przemiany ustrojowe zniszczyły najcenniejszą zdobycz Zwycięstwa Berlińskiego – integrację Słowiańszczyzny jako podstawę niezależności i siły wszystkich Narodów Słowiańskich. Rozbito pokojowo Czechosłowację i Związek Radziecki, a przy pomocy wojny – Jugosławię. Planuje się rozbicie Federacji Rosyjskiej.

Dotychczasowa dezintegracja Słowiańszczyzny doprowadziła do podporządkowania Zachodowi Polski, Czech, Słowacji, Słowenii, Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Serbii, Czarnogóry, Macedonii i Bułgarii, nie licząc bliskich nam Węgier i Rumunii, Litwy, Łotwy i Estonii. Państwa te wciąga się do UE i NATO i przeciwstawia Rosji, Ukrainie i Białorusi. Czyni się wszystko, aby Ukraina i Białoruś zjednoczyły się z Zachodem, a przynajmniej nie zjednoczyły się z Rosją. Samą zaś Rosję nadal planuje się rozbić na kilka Państw uzależnionych od Zachodu. Można powiedzieć, że Zachód rozpoczął metodami pokojowymi III wojnę światową.

A co Zachód proponuje Narodom Słowiańskim wciąganym do UE i NATO? Proponuje ich wynarodowienie i zamianę w regionalne grupy Europejczyków. Proponuje przejęcie ich gospodarki przez kapitał zachodni, a więc wyzucie Narodów Słowiańskich z ich odwiecznej własności. Proponuje zmniejszenie ich własnej produkcji i zwiększenie importu zachodnich towarów. Proponuje zawodową służbę wojskową pod dowództwem NATO i branie udziału w jego agresjach zbrojnych. W Polsce większość znacznie zmniejszonego przemysłu i banków oraz 2 miliony hektarów ziemi jest własnością kapitału zachodniego. Ostatnio Niemcy przygotowują się do zawłaszczenia Polskich Kolei Państwowych i Polskich Linii Lotniczych Lot. Perspektywicznie, wciągane do UE i NATO Państwa Słowiańskie mają być użyte w ewentualnej agresji przeciw Rosji. Świadczyć o tym mogą próby instalowania w Polsce, Czechach i Bułgarii tarczy antyrakietowej i wyrzutni rakietowych skierowanych przeciw Rosji. Ale Naród Polski przeciwko Rosji użyć się nie da!

Przeszkodą dalszej planowanej dezintegracji Slowiańszczyzny jest mocno zakorzeniona w naszej świadomości idea słowiańska. Dlatego nasi przeciwnicy przystąpili do niszczenia idei słowiańskiej, obawiając się jej atrakcyjności i integracyjnej siły. Mówią o niej jako o dawnym, nieaktualnym pomyśle nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością. Poddają w wątpliwość samo istnienie Słowiańszczyzny jako jednorodnej całości. Wymyślają pseudo-teorie o germańsko-skandynawskim czy też mongolskim pochodzeniu Rosjan, germańsko-niemieckim pochodzeniu Chorwatów i Słoweńców, celtyckim pochodzeniu Czechów i Polaków, tureckim pochodzeniu Bułgarów i Bośniaków. Nawet jeżeli mieniący się polskimi intelektualistami unijni propagandyści przyznają Polakom dawne słowiańskie pochodzenie, to uważają je za coś gorszego, zacofanego, brzydkiego, wstydliwego, zanikającego pod wpływem uszlachetniającej przynależności Polski do Zachodu. Ich zdaniem, jeżeli nawet Polacy byli kiedyś Słowianami, to już nimi nie są i nic ich nie łączy z jakimkolwiek Krajem Słowiańskim, a wszystko ich łączy z Zachodem. W tej niedorzecznej propagandzie chodzi o to, aby Polacy nie wiedzieli, kim są, jaka jest ich tożsamość i jakie związki z innymi Narodami.

Temu opartemu o kłamstwo celowemu rozbijaniu Słowiańszczyzny towarzyszy rozbijanie samych Narodów Słowiańskich. Wymyśla się w Polsce w tym celu nigdy nie istniejące narodowości Kaszubów, Ślązaków, Mazurów, nie pomnąc, że są to historyczno-plemienne i regionalne nazwy jednych i tych samych Polaków.